Mazury


Umocniona Linia Jezior Mazurskich

Broszura rosyjskiego wywiadu z 1911 roku.

Wstęp

Broszura autorstwa rosyjskiego podpułkownika Razgonowa wydana przez Drukarnię Sztabu Okręgowego w Warszawie 1911 roku.
Publikacja opisuje niemieckie linie fortyfikacje zbudowane przed 1 wojną światową - Pozycję Jezior Mazurskich i Szczycieńską Pozycję Leśną.

Dokument pochodzi z projektu "Pamięci Bohaterów Wielkiej Wojny 1914-1918" Ministerstwa Obrony Federacji Rosyjskiej (gwar.mil.ru).

W publikacji stosuje się obowiązujące w zaborze rosyjskim w latach 1849-1915 miary długości:
1 stopa = 0,304766 m,
1 arszyn = 0,711167 m = 16 werszków. 3 arszyny tworzą sążeń równy 7 stóp. Krok równy jest arszynowi,
1 sążeń rosyjski = 2,133561 m = 1/500 wiorsty = 3 arszyny = 48 werszków,
1 wiorsta = 500 sążni = 1,0668 km.

Przypisy w broszurze są na dole strony, dla łatwiejszego czytania w tym poście są umieszczone w tekście, dla wyróżnienia oznaczone kolorem czerwonym.

Nie podlega ujawnieniu.
Umocniona Linia Jezior Mazurskich w powiązaniu z linią zapór Rudczany-Szczytno.

OPRACOWAŁ Podpułkownik Sztabu Generalnego Razgonow.
Drukarnia Sztabu Okręgowego. Warszawa, pl. Saski nr 7. 1911.



[strona]
Strona tytułowa. (gwar.mil.ru).

Niniejsza praca została wykonana na podstawie materiałów przekazanych mi w tym celu przez Pułkownika Sztabu Generalnego Batiuszyna.
Opisując to, czego nie widziałem na własne oczy, należy podchodzić bardzo uważnie i ostrożnie nie tylko do myśli, ale często i do poszczególnych fraz źródeł. Chcąc wyjaśnić po swojemu, można niekiedy popełnić poważny błąd, dlatego w wielu miejscach opisów posługiwałem się dokładnymi sformułowaniami źródeł.
Niekompletność i fragmentaryczność niektórych informacji zmuszała do zbierania ich niekiedy, w pełnym tego słowa znaczeniu, po odrobinie. Wiele wymaga uzupełnienia, kontynuacji prac. Niniejsze dzieło ma na celu przedstawienie ich krótkiego zarysu.
W odniesieniu do wniosków i przypuszczeń, nie pretendując do ich bezbłędności, starałem się być możliwie jak najbardziej kompletny i uzasadniony. To, co zasługuje na sprawdzenie, stanowi materiał do dalszych prac.
Podpułkownik Razgonow.
4 stycznia 1911 roku. Miasto Warszawa.

Spis źródeł.

  • Opis linii Jezior Mazurskich z jej południowym i północnym przedłużeniem (część I). i Zbiór tras po Prusach Wschodnich (część II). Podpułkownik Cichowicz.
  • Niemcy. Przegląd wojskowy obszarów wschodnich. Pułkownik L. A. Szwank.
  • Opis umocnień Jezior Mazurskich. Podpułkownik Smirnow.
  • Opis umocnień Jezior Mazurskich. Kapitan Lewicki.
  • Opis zapór w pasie Ruciany - Szczytno. Kapitan Lewicki.
  • Raport z gry wojennej prowadzonej przez Naczelnika Pruskiego Sztabu Generalnego w listopadzie i grudniu 1905 r. Przełożył: Pułkownik Sztabu Generalnego Batiuszin.
  • Akta Sztabu Warszawskiego Okręgu Wojskowego.


Umocniona linia Jezior Mazurskich w powiązaniu z linią zapór Ruciane - Szczytno.

Wprowadzenie.

Dążąc do zabezpieczenia swoich operacji z Prus Wschodnich na kierunkach zarówno na wschód przeciwko wojskom Wileńskiego Okręgu Wojskowego, jak i na południe przeciwko wojskom Warszawskiego Okręgu Wojskowego, Niemcy zawczasu przygotowują pod względem inżynieryjnym swój wschodniopruski teatr działań wojennych.
Bogaty w jeziora i lasy teren południowego pasa Prus Wschodnich w pełni im w tym sprzyja.

Szczególne walory obronne przedstawia rejon na południe od linii Olsztyn - Węgorzewo - Olecko, odznaczający się największym pofałdowaniem i pokryciem terenu /Por. mapę Prus Wschodnich w skali 1:100 000 (niem. Maßstab der natürlichen Länge - Skala wielkości naturalnej)/.
Tutaj, w południowo-wschodnim zakątku Prus Wschodnich, leży system największych, tak zwanych Jezior Mazurskich, które ciągną się w kierunku południkowym od miasta Węgorzewo do Rudzan. Na całej tej długości Jeziora Mazurskie, połączone kanałami, tworzą jedną ciągłą, żeglowną linię wodną, która przy pomocy całego szeregu umocnień została przez Niemców przekształcona w poważną linię obronną, frontem zwróconą na wschód.

Dla osłony rejonu leżącego na zachód od Jezior Mazurskich, niejako na ich tyłach od strony naszej granicy, Niemcy rozciągnęli od południa, mniej więcej od Rucian do miasta Szczytno, prawie ciągły pas zapór z drutu kolczastego, bronionych przez blokhauzy.
Jeziora Mazurskie w powiązaniu ze wspomnianymi zaporami z drutu kolczastego Ruciane - Szczytno, utworzyły w ten sposób jakby jedną ciągłą, umocnioną linię łamaną, która w swym ogólnym zarysie przedstawia kąt rozwarty, wierzchołkiem zwrócony ku Białystokowi. Długość boków tego kąta: Węgorzewo - Ruciane 67 kilometrów, Ruciane - Szczytno około 50 kilometrów /Załącznik nr 1./.


[mapa]
Umocniona linia Jezior Mazurskich w powiązaniu z linią zapór Ruciane - Szczytno. Mapa. (gwar.mil.ru).Powiększ mapę


[mapa]
Koperta mapy. (gwar.mil.ru).

Najsilniejszym bokiem umocnionego kąta Węgorzewo - Ruciane - Szczytno jest front wschodni - linia Jezior Mazurskich. Na tym kierunku wojska rosyjskie napotkają konieczność forsowania wąskich, między jeziornych przesmyków, dobrze umocnionych fortyfikacjami stałymi.
Bok południowy - pas zapór Ruciane - Szczytno, broniony przez blokhauzy, ma, jak się wydaje, za zadanie powstrzymanie ruchu oddziałów rozpoznawczych naszej kawalerii od granicy na północ, na tyły Jezior Mazurskich.

Mówiąc o pasie zapór Ruciane - Szczytno, należy wspomnieć o tak zwanych Lasach Piskich, w obrębie których zapory te przebiegają na znacznym odcinku. Lasy Piskie przylegają do linii Jezior Mazurskich od południa i południowego zachodu, obejmując ogromny obszar od linii Mrągowo - Mikołajki - jezioro Śniardwy na południe, sięgający w przybliżeniu do rosyjskiej granicy państwowej. Ze względu na swój charakter lasy piskie są łatwe do przebycia, jednak nadając terenowi charakter osłonięty, mogą znacznie utrudnić rozpoznanie.

Przyglądając się na mapie położeniu geograficznemu całego umocnionego rejonu Węgorzewo - Ruciane - Szczytno, widać, że może on mieć na celu realizację następujących zadań:

1. Powstrzymać przede wszystkim rozpoznanie rosyjskiej kawalerii od samego początku wojny na froncie Węgorzewo - Ruciane - Szczytno /Rejon ten można uważać za miejsce prawdopodobnego styku armii niemieckich, działających przeciwko wojskom okręgów wileńskiego i warszawskiego./, zapewniając tym samym skrytą koncentrację wojsk niemieckich za linią Węgorzewo - Ruciane - Szczytno.

2. Ułatwić utrzymanie łączności między armiami działającymi z Prus Wschodnich: jedną przeciwko wojskom Warszawskiego Okręgu Wojskowego, drugą przeciwko wojskom Wileńskiego Okręgu Wojskowego.

3. Zabezpieczyć flanki wyżej wymienionych armii.

4. W przypadku natarcia wojsk rosyjskich na Prusy Wschodnie, wymusić podział ich sił w celu obejścia umocnionej linii Jezior Mazurskich, a przy natarciu na Jeziora Mazurskie zatrzymać je na froncie tak długo, jak to możliwe, broniąc przejść między jeziorami i przepraw przez nie.

Kwestia działań przeciwko omawianej umocnionej linii Węgorzewo - Ruciane - Szczytno i jej obecnego znaczenia wyjaśnia się w zależności od zbadania terenu i jego umocnień.

Krótkie informacje o Jeziorach Mazurskich

Jezioro Mamry. Najbardziej na północ wysunięte w linii Jezior Mazurskich, składa się z 9 jezior noszących różne nazwy i połączonych ze sobą mniej lub bardziej szerokimi kanałami. Długość całego akwenu jeziora z północy na południe wynosi 19 kilometrów, szerokość z zachodu na wschód 3/4 -7 km. Znaczna szerokość jeziora Mamry i duża głębokość (głębokość nie mniejsza niż 2,1 arszyna) czynią przeprawę znacznych sił przez jezioro utrudnioną. Najdogodniejszym miejscem do przeprawy przez jezioro Mamry jest odcinek - jezioro Kirsajty. Najmniejsza szerokość jeziora Kirsajty wynosi około 1 kilometra. Głębokość jeziora Kirsajty, najpłytszego ze wszystkich Jezior Mazurskich, w porze suchej w zachodnich cieśninach na torze wodnym wynosi nie mniej niż 2,1 arszyna, a w obu wschodnich cieśninach zaledwie 1 1/2 stopy. Wschodnie cieśniny w porze suchej są zawsze możliwe do przejścia w bród, a w zachodnich woda nie przekracza 2,1 arszyna. Dno jeziora Kirsajty jest piaszczyste, ale pokryte mułem i zaroślami. Wyspy Kurka i Kirsajty są nizinne, piaszczyste. Mielizny otaczające wyspy porośnięte są gęsto trzciną. Na obu wyspach znajdują się niewielkie (4-6 domów) osady rybackie. Należy dać pierwszeństwo przeprawie przez wyspę Kirsajty. Odcinek jeziora Kirsajty, będący najdogodniejszym miejscem przeprawy przez system wodny jeziora Mamry, nabiera w rejonie tego jeziora znaczenia taktycznego.

Przesmyk Giżycki. Długość przesmyku giżyckiego ze wschodu na zachód wynosi 2 1/4 kilometra, szerokość 1 1/2 km. Przez przesmyk przebiega szosa i linia kolejowa Grajewo - Królewiec. Wschodnia część przesmyku jest nizinna, zachodnia pagórkowata. Przesmyk jest przecięty dwoma kanałami, łączącymi jezioro Kirsajty (część systemu jeziora Mamry) z jeziorem Niegocin.

Kanał wschodni o szerokości 20 kroków i głębokości 2 arszynów, przeznaczony jest do przepływu statków między jeziorami Niegocin i Kirsajty. Przez kanał prowadzą 3 mosty: kolejowy żelazny (długość 14 arszynów), drogowy żelazny (długość 30 arszynów) i drogowy drewniany.

Kanał zachodni o szerokości 18 kroków i głębokości 1 1/2 - 2 arszyna - zapasowy. Przez kanał zachodni prowadzą dwa mosty: kolejowy żelazny (długość 14 arszynów) i drogowy (długość 30 arszynów). Oprócz wymienionych dwóch kanałów istnieje trzeci - ślepy, łączący fort Boyen z jeziorem Niegocin.

Jezioro Niegocin. Długość jeziora Niegocin z północy na południe wynosi 12 kilometrów, szerokość ze wschodu na zachód 4 kilometry. Głębokość ogólnie nie przekracza 16 metrów. Według niektórych informacji Jezioro Niegocin na środku, w kierunku ze wschodu na zachód, nigdy nie zamarza. Ze względu na swoje rozmiary i głębokość, Jezioro Niegocin nie może służyć jako miejsce przeprawy. Jezioro Niegocin łączy się z jeziorem Boczne cieśniną o długości 1 kilometra i szerokości 1/3 km.

Kanał Kula. Jezioro Boczne od jeziora Jagodne oddziela przesmyk o długości 2 kilometrów i szerokości od 1/4 do 3/4 kilometra. Przesmyk przecina Kanał Kula. Kanał Kula ma szerokość 20 kroków i głębokość nie mniejszą niż 2,1 arszyna. Dno jest twarde. Brzegi mają wysokość do 1 sążnia. Przez Kanał Kula przerzucony jest jeden drewniany most na palach (długości 20 kroków, szerokości 8 kroków).

Jezioro Jagodne. Długość jeziora Jagodne z północy na południe wynosi (1/2 do 1 1/2 kilometra (wliczając jezioro Szymoneckie), szerokość od 1/2 do 1 1/2 kilometra. Głębokość wody do 5 sążni. Zachodni brzeg jeziora, na północ od wsi Sałpie, jest piaszczysty, otwarty, pagórkowaty i dominuje nad płaskim brzegiem wschodnim.

Kanał Szymoński. Przesmyk między południową częścią jeziora Jagodne (jeziorem Szymoneckim) a jeziorem Szymon ma szerokość 1 1/2 kilometra. Teren jest otwarty. Jezioro Jagodne (jego południowa część - jezioro Szymoneckie) łączy się z jeziorem Szymon kolankowatym Kanałem Szymońskim, przecinającym przesmyk w jego północnej części. Długość Kanału Szymońskiego wynosi około 2 1/2 kilometra, szerokość 20 kroków, głębokość nie mniej niż 2,1 arszyna. Brzegi kanału są obite deskami. Dno jest piaszczyste, lecz pokryte wodorostami. Przez kanał przerzucony jest most drewniany na palach (długości 20 kroków, szerokości 8 kroków).

Jezioro Szymon. Jezioro Szymon ma długość 1 1/2 kilometra i szerokość 1 1/4 kilometra. Brzegi jeziora są otwarte.

Kanał Mioduński. Przesmyk między jeziorem Szymon a jeziorem Kotek Wielki ma szerokość 1 1/2 kilometra. Przesmyk jest przecięty Kanałem Mioduńskim, łączącym jezioro Szymon z jeziorem Kotek Wielki. Wymiary poprzeczne Kanału Mioduńskiego są takie same jak Kanału Szymońskiego. Przez kanał przerzucony jest żelazny most na solidnych kamiennych przyczółkach.

Jezioro Kotek Wielki. Długość jeziora Kotek Wielki z północnego wschodu na południowy zachód wynosi 1 kilometr, szerokość mniej niż 1/2 km. Kanał Grunwaldzki. Jezioro Kotek Wielki łączy się z jeziorem Tałtowisko Kanałem Grunwaldzkim. Długość Kanału Grunwaldzkiego wynosi nieco ponad 1/2 kilometra. Jego wymiary poprzeczne są analogiczne do wymiarów Kanału Szymońskiego.
Przez kanał prowadzi most podobny do mostu na Kanale Szymońskim. Na południe od Kanału Grunwaldzkiego teren jest dostępny tylko drogami, ponieważ od południowej strony do kanału podchodzi duży obszar torfowy Zatoki Tałckiej [Talter-Bucht]. Drogi na tym obszarze biegną po grzbietach piaszczystych pagórków. Jezioro Tałtowisko ma długość z północy na południe 4 1/2 kilometra, a największą szerokość 1 1/2 kilometra.

Kanał Tałcki. Przesmyk między jeziorami Tałtowisko i Tałty ma szerokość ponad 1 kilometr. Przesmyk jest przecięty Kanałem Tałckim, łączącym wyżej wymienione jeziora. Przez kanał prowadzi most. Wymiary poprzeczne kanału i mostu są takie same jak Kanału Szymońskiego.

Jezioro Tałty. Jezioro Tałty wraz ze swoim północnym przedłużeniem, jeziorem Ryńskim, ma łączną długość z południa na północ 18 1/2 kilometra. Szerokość jeziora Tałty od 1/2 do 1 1/4 kilometra, głębokość nie mniejsza niż 2,1 arszyna. Brzegi są otwarte i pagórkowate. Cieśnina przy m. Mikołajki. Przy Mikołajkach jezioro Tałty łączy się z jeziorem Bełdany cieśniną. Długość cieśniny 1/2 kilometra, szerokość do 110 kroków. Głębokość nie mniejsza niż 4,9 stopy. Dno piaszczyste. Przez cieśninę prowadzi drewniany most na palach (długości około 150 kroków, szerokości 12 kroków). Teren po obu stronach cieśniny jest pagórkowaty. Brzeg zachodni generalnie dominuje nad wschodnim. Na obu brzegach cieśniny znajdują się zabudowania miasta Mikołajki. Główna część miasta leży wzdłuż wschodniego brzegu.

Jezioro Bełdany. Jezioro Bełdany rozciąga się z północy na południe od m. Mikołajki do wsi Ruciane - 17 kilometrów. Szerokość jeziora Bełdany waha się od 1/3 do 1 1/2 kilometra, głębokość jeziora nie jest mniejsza niż 2 1/2 arszyna. Brzegi jeziora są strome i lesiste na prawie całej długości. Przy wsi Wierzba przez jezioro Bełdany kursuje prom. Jezioro Bełdany łączy się niewielką cieśniną na północ od wsi Wierzba z jeziorem Śniardwy.

Jezioro Śniardwy. Jezioro Śniardwy ma największe wymiary: wzdłuż południka 12 kilometrów, a wszerz 18 kilometrów, co przy jego znacznej głębokości (do 25 metrów) nadaje temu jezioru znaczenie przeszkody rozdzielającej. Rozciągając się wzdłuż południka na 12 kilometrów, jezioro Śniardwy będzie rozdzielać na 1/2 dnia marszu kolumny wojsk, forsujące ze wschodu linię Jezior Mazurskich przy Mikołajkach i Rucianem.

Przesmyk między jeziorem Bełdany a jeziorem Guzianka Mała. Szerokość przesmyku między jeziorem Bełdany a jeziorem Guzianka Mała wynosi około 320 kroków. Przesmyk jest przecięty kanałem ze śluzą, regulującą poziom wody w jeziorach Nidzkim i Bełdany. Poziom wody w jeziorze Nidzkim jest o 1 sążeń wyższy od poziomu w jeziorze Bełdany. Most przez kanał jest żelazny, na kamiennych przyczółkach (długości do 30 kroków). Jezioro Guzianka Mała swoim południowo-zachodnim końcem służy do połączenia jezior Bełdany i Guzianka Wielka. Przy Guziance głębokość kanału wynosi od 1,45 do 1,6 metra. Przesmyk między jeziorem Guzianka Mała i Guzianka Wielka. Przesmyk między jeziorami Guzianka Mała i Guzianka Wielka ma długość do 300 metrów. Przesmyk jest przecięty kanałem o szerokości do 30 kroków i głębokości nie mniejszej niż 2,1 arszyna.

Jezioro Guzianka Wielka. Długość jeziora Guzianka Wielka z północy na południe wynosi 1 1/4 km, szerokość z zachodu na wschód 3/4 kilometra. Głębokość jeziora nie jest mniejsza niż 2,1 arszyna. Brzegi są w całości pokryte lasem.

Przesmyk między jeziorem Guzianka Wielka a jeziorem Nidzkim. Przesmyk między jeziorami Guzianka Wielka i Nidzkim ma szerokość około 200 kroków. Przesmyk jest przecięty kanałem o długości 60-70 sążni i szerokości 15 kroków. Normalna głębokość Kanału Nidzkiego (Ruciane) wynosi 1,45 metra. Przez kanał prowadzą dwa mosty: kolejowy (żelazny na kamiennych przyczółkach, długości 70 kroków, wysokości nad wodą 2 1/2 sążnia) i drogowy (drewniany, długości do 20 kroków, szerokości 10 kroków, na kamiennych przyczółkach). Most drogowy znajduje się 50 sążni na północ od mostu kolejowego.

Jezioro Nidzkie. Jezioro Nidzkie ma kształt podkowy. Pełna długość jeziora wynosi 22 1/4 kilometra. Średnia szerokość jeziora to 1/2 -1 kilometr. Największa szerokość - 4 kilometry, w środkowej części naprzeciw wsi Karwica, najmniejsza - naprzeciw wsi Struga - nie więcej niż 150 kroków. Głębokość jeziora Nidzkiego, jak się wydaje, nie jest mniejsza niż 2 metry. Brzegi jeziora są w większości pokryte lasem. Przy wsi Struga znajduje się przeprawa promowa. Istnieją informacje, że wszystkie kanały zostaną pogłębione o kolejne 1 1/2 metra. Wzdłuż zachodnich nabrzeży wszystkich żeglownych kanałów ciągnie się pojedynczy rząd drutu kolczastego.

Szkic pasa terenu Węgorzewo - Ruciane - Szczytno

Jeziora Mazurskie. Umocniona linia Jezior Mazurskich od miasta Węgorzewo do jeziora Nidzkiego obejmuje jeziora: Mamry (z kilkoma mniejszymi jeziorami wchodzącymi w jego skład - Dargin, Kisajno, Kirsajty itp.), Niegocin, Boczne, Jagodne, Szymon, Kotek Wielki, Tałtowisko, Tałty, Bełdany, Guzianka Mała, Guzianka Wielka i Nidzkie.

Wymienione duże jeziora łączą się ze sobą całym szeregiem małych jezior, naturalnych kanałów i wreszcie sztucznych kanałów, dzięki którym cała linia Jezior Mazurskich, jak wspomniano wyżej, stanowi jedną, ciągłą, żeglowną linię wodną.

Wymiary i głębokość Jezior Mazurskich są ogólnie takie, że przeprawy przez nie niemal wszędzie będą stanowić znaczne utrudnienia, dlatego w razie konieczności forsowania linii jezior, główną uwagę trzeba będzie zwrócić na przesmyki między jeziorami, mimo że wszystkie są umocnione. Pod względem przepraw przesmyki między jeziorami przedstawiają tę dogodność, że na wszystkich kanałach łącznikowych, które je przecinają, znajdują się mosty o stosunkowo solidnej konstrukcji. Największe jeziora w systemie mazurskim to Mamry, Niegocin, Śniardwy i Nidzkie.

Mamry i Niegocin tworzą północny kraniec linii jezior, a Śniardwy i Nidzkie - południowy. Tym samym centrum linii Jezior Mazurskich, między jeziorami Niegocin i Śniardwy, stanowi mniej poważną naturalną przeszkodę niż jej flanki. Na odcinku między jeziorami Niegocin i Śniardwy znajduje się duża liczba przepraw przez linię Jezior Mazurskich. Rozpatrując ogólnie linię Jezior Mazurskich, przeprawy przez nią można podzielić na trzy grupy.

1. Lewe skrzydło - (1 przeprawa). Przesmyk Giżycki, broniony przez Twierdzę Boyen, jako miejsce przecięcia linii jezior przez linię kolejową Królewiec - Prostki), ze względu na warunki strategiczne, jest najważniejszą przeprawą przez linię Jezior Mazurskich.

2. Centrum - (6 przepraw). Grupa wyżej wymienionych przepraw na odcinku między jeziorami Niegocin i Śniardwy (Most Kula, Kanał Szymoński, Mioduński, Grunwaldzki, Tałcki, Mikołajki).

3. Prawe skrzydło - (3 przeprawy). Przeprawy przy Guziance (1) i Rucianem (2). Przeprawa w Rucianem ma znaczenie ze względu na położenie na liniach kolejowych Ełk - Szczytno i Ruciane - Czerwonka.

Przeprawy przez wielkie jeziora Mamry na północnym krańcu i Nidzkie na południowym krańcu linii jezior, ani ze względu na położenie, ani na swoje właściwości, nie zasługują na szczególną uwagę: obejście jest bardziej wskazane niż trudne przeprawy na skrzydłach.

Jak widać z powyższego, z punktu widzenia dogodności forsowania wodnej linii Jezior Mazurskich, największe znaczenie taktyczne przypada centrum - odcinkowi między jeziorami Niegocin i Śniardwy.

Na tym odcinku przesmyki między jeziorami są wyraźniejsze, a jeziora nie są tak szerokie na wypadek przeprawy.

Podejście znacznych mas wojsk i ich rozwinięcie do walki, ze względu na warunki terenowe, jest również najdogodniejsze na wskazanym kierunku. Liczne przeprawy między jeziorami Niegocin i Śniardwy, na stosunkowo niewielkiej odległości 20 kilometrów (od jeziora Niegocin do jeziora Śniardwy), dają możliwość zamaskowania zaplanowanego z góry miejsca sforsowania przeprawy na danym froncie poprzez demonstracje przeciwko innym - sąsiednim odcinkom.
Ostateczny wniosek co do kierunku najdogodniejszego do sforsowania umocnionej linii Jezior Mazurskich może być wyciągnięty po zbadaniu jej umocnień.

Żegluga na Jeziorach Mazurskich, począwszy od jeziora Mamry do jeziora Nidzkiego włącznie, odbywa się zazwyczaj w ciągu 7 miesięcy w roku, od 1 kwietnia do 1 listopada. W 1894 roku po Jeziorach Mazurskich pływało łącznie 12 parowców, z których 2 były pasażerskie. Maksymalne zanurzenie parowców wynosiło 0,43 sążnia, co pozwalało im przepływać przez wszystkie kanały. Pogłoski o decyzji Niemców, by utworzyć na Jeziorach Mazurskich flotyllę wojenną, dla której niewielki port w środku Twierdzy Boyen mógłby służyć jako przystań, do tej pory nie znalazły potwierdzenia, chociaż w latach osiemdziesiątych Niemcy rzeczywiście zbudowali ślepy kanał, prowadzący z jeziora Niegocin do środka Twierdzy Boyen. Statków o znaczeniu bojowym na Jeziorach Mazurskich dotychczas nie zaobserwowano. Po Jeziorach Mazurskich i kanałach pływają tratwy o szerokości 4,25 metra i długości 160 metrów.

Od południowo-wschodniego krańca jeziora Niegocin do północno-wschodniego krańca jeziora Śniardwy, przez wsie Przykop (Miłki) i Buwełno, ciągnie się łańcuch innych jezior, który mógłby posłużyć jako druga, że tak powiem, wysunięta linia obrony na froncie między jeziorami Niegocin i Śniardwy, jednak według dostępnych informacji na razie w tym pasie nie wykryto żadnych umocnień fortyfikacyjnych.

Puszcza Piska (Lasy Jańsborskie). Od południa do linii Jezior Mazurskich przylega znaczny obszar leśny Puszczy Piskiej, które mogą mieć pewien wpływ na operacje okrążające linię jezior od południa. Obszar zajmowany przez Puszczę Piską jest ograniczony liniami: od północy południowym brzegiem jeziora Śniardwy, dalej linia Mikołajki - Mrągowo; od zachodu szosa Mrągowo - Piecki - Guty - linia łącząca jeziora Mokre - Zdrużno - Zyzdrój Wielki i Majcz Wielki, dalej do wsi Jerutki Małe - Świętajno i miasta Rozogi; od południa rosyjska granica państwowa i od wschodu rzeka Pisa oraz kanał łączący jezioro Roś z jeziorem Śniardwy. W podanych granicach Puszcza Piska ma wymiary 39 kilometrów z północy na południe i 44 kilometry z zachodu na wschód. Gleba w lasach jest głównie piaszczysta, pokryta igliwiem - twarda. Las na największym obszarze jest iglasty. Domieszka gatunków liściastych jest nieznaczna i występuje miejscami. Wewnątrz podkowy jeziora Nidzkiego las jest mieszany. Dróg leśnych jest bardzo dużo. Puszcza Piska, będąc dobrze przetrzebione i w wielu miejscach poprzecinane przecinkami, przypominają ogólnie wielki park i nie mogą stanowić przeszkody dla ruchu wojsk.

Nie stanowiąc przeszkody dla ruchu wojsk, Puszcza Piska musi jednak wywrzeć wpływ na przebieg operacji wojennych w tym rejonie, nadając mu charakter osłonięty, co musi odbić się przede wszystkim na sposobie prowadzenia rozpoznania i ubezpieczania wojsk.
Rozpoznanie kawalerii w granicach Puszczy Piskiej napotka duże trudności i będzie wymagać wielkiej uwagi.

/Aby pomóc w tej sprawie, należy zawczasu dokładnie zbadać te lasy, posiadać ich najnowsze mapy i przygotować przewodników. Dokładne badanie lasów w czasie pokoju jest konieczne również dlatego, że Niemcy, jak się wydaje, przygotowują w nich niespodzianki dla naszej kawalerii w postaci blokhauzów i zapór z drutu kolczastego. Oddziały konne, które zostaną skierowane do Puszczy Piskiej, muszą być zaopatrzone w wystarczającą liczbę ciężkich toporów i nożyc do cięcia lin drucianych i drutu (mogą być potrzebne każdemu zwiadowi). Orientację w lasach ułatwia obecność w wielu miejscach na skrzyżowaniach drogowskazów z oznaczeniem kierunków i odległości. Podczas poruszania się po Puszczy Piskiej należy brać pod uwagę możliwość pożaru lasu. W głębi Puszczy Piskiej rozrzucona jest duża liczba domków, w których mieszkają leśnicy. Te leśniczówki bez wątpienia będą służyć Niemcom jako punkty obserwacyjne, dlatego ich lokalizacje muszą być zbadane./

W północno-zachodniej części obszaru leśnego Puszczy Piskiej i w rejonie jeziora Nidzkiego ruch oddziałów rozpoznawczych będzie bardzo ograniczony przez jeziora.

Pas terenu wzdłuż linii kolejowej Ruciane - Szczytno. Teren wzdłuż linii kolejowej Ruciane - Szczytno w rejonie jezior Nidzkie, Mokre, Zdrużno, Karwica, Świętajno, Piasutno, Majcz Wielki, Wałpusz, Sędańskie i Sasek Wielki stanowi pagórkowaty pas, na większości swojej długości pokryty lasem. Szczególnym zalesieniem odznacza się jego wschodnia część, na wschód od linii jezioro Majcz Wielki - wieś Jerutki Małe i wieś Świętajno, należąca do rejonu Puszczy Piskiej.

Najznaczniejszy obszar wolny od lasu i stosunkowo otwarty leży w kącie tworzonym przez linie wsi Nida - jezioro Majcz Wielki - wieś Jerutki Małe i wieś Świętajno, w innych miejscach otwarte polany występują tylko przy miejscowościach.

Linia kolejowa od Rucianego do wsi Zielony Lasek biegnie przez zwarty las (na tym odcinku tylko jedna polana przy wsi Spychowo). Od wsi Zielony Lasek do wsi Olszyny teren jest bardziej otwarty - występują tylko zagajniki, ale na zachód od wsi Olszyny w kierunku Szczytna ponownie zaczyna się pas zwartego lasu, który ciągnie się z przerwami przez około trzy kilometry - to lasy Corpeller Forst i Stadt Wald [Las Miejski]. W przybliżeniu 1 1/2 kilometra od Szczytna linia kolejowa, po przejściu przez Las Miejski, wychodzi na otwartą polanę.

Na południowy zachód od Lasu Miejskiego w kierunku jeziora Sasek Wielki ciągnie się duży las Reiswalder-Forst, który, dając odgałęzienie na północny zachód, tworzy wraz z Lasem Miejskim od południowej strony Szczytna duży leśny półokrąg. Dominującym gatunkiem drzew, zarówno w Puszczy Piskiej, jak i w przyległych do niej lasach na zachodzie, są drzewa iglaste z przewagą sosny.

Gleba całego omawianego rejonu - w większości piasek.
Na południe od Szczytna aż do samego Wielbarka teren również obfituje w las iglasty i tylko od strony Szczytna Reiswalder-Forst jest mieszany. Pod względem wód teren wzdłuż linii kolejowej Ruciane - Szczytno jest bardzo bogaty; oprócz całego szeregu wymienionych wyżej jezior, przecinają go liczne niewielkie rzeczki i kanały między jeziorne. Główna masa jezior leży na północ od linii kolejowej.

Cechą szczególną w rozmieszczeniu tych jezior jest to, że wszystkie one wzdłuż swojej długości leżą w kierunku południkowym, w związku z czym ruch w kierunku południkowym powinien napotkać jakby mniej przeszkód. Jednakże, stanowiąc w tym kierunku mniej przeszkód, jeziora jednocześnie dzielą teren na cały szereg osobnych, długich przesmyków, przez które wojska poruszające się w kierunku południkowym zostaną podzielone na odizolowane od siebie kolumny i będą skrajnie ograniczone w swoich działaniach.

Jeśli chodzi o bagna znajdujące się w tym rejonie, największe znaczenie może mieć bagno towarzyszące dolnemu biegowi małej rzeczki, płynącej od miasta Szczytno obok wsi Siódmak i Lenciny do kanału między jeziorami Sędańskie i Sasek Mały.
Bagnisko to zajmuje obszar, w przybliżeniu, od jezior Sasek Mały i Sędańskie do wsi Siódmak i jest przecinane przez wspomnianą rzeczkę i cztery strumienie.
W normalnych warunkach bagnisko to jest przejezdne, ale na życzenie może zostać zalane, co osiąga się za pomocą śluz, które Niemcy przezornie zbudowali na strumieniach. W przypadku wojny, we wskazanym miejscu między jeziorami Sędańskie, Sasek Mały i wsią Siódmak zostanie prawdopodobnie urządzona powódź, na co wskazuje również rozmieszczenie okolicznych umocnień, które zostaną opisane poniżej.

Ważniejsze drogi gruntowe, przecinające omawiany pas:

Wzdłuż szerokości geograficznej - droga Ruciane - Szczytno. Od Rucianego do wsi Chochół droga gruntowa, od Chochół do Szczytna - szosa.

Wzdłuż południka:

1. Szosa wieś Szymany - miasto Szczytno (odcinek drogi Wielbark - Szczytno - Biskupiec).

2. Droga od Myszyniec - Rozogi - Spychowo - Wejsuny - Piecki - miasto Mrągowo i łącząca dwa ostatnie kierunki, droga miasta Szczytno, obok jezior Wałpusz i Majcz Wielki, wsi Babięta - Piecki. Największa liczba dróg w tym rejonie, zgodnie z rozmieszczeniem jezior, prowadzi w kierunku południkowym z południa na północ.

Z powyższego krótkiego opisu terenu w pasie Ruciane - Szczytno widać, że jego głównymi właściwościami są charakter osłonięty i pocięty, co musi skrajnie utrudniać działania dużych mas wojsk, a zwłaszcza kawalerii.

Wnioski. Przechodząc do rozważenia kwestii wpływu, jaki mogą wywrzeć na operacje wojenne właściwości terenu w pasie Węgorzewo - Ruciane - Szczytno, należy zwrócić uwagę przede wszystkim na to, że wyjątkowo sprzyja on Niemcom w utrudnianiu działań naszej kawalerii podczas jej natarcia na tym froncie w głąb Prus: cały szereg jezior, rozmieszczonych na kształt klina - najpierw linia Jezior Mazurskich, potem pas jezior na północ od linii kolejowej Ruciane - Szczytno - dzieli cały teren na osobne, czasami bardzo wąskie i długie przesmyki, w których każdy zwiad, nie mówiąc już o większym oddziale, będzie czuł się jak w pułapce.

Niewielkie oddziały piechoty lub uzbrojeni miejscowi mieszkańcy mogą zablokować te przesmyki, tworząc w ten sposób przeciwko konnicy jakby zasłonę. Ogromny obszar Puszczy Piskiej, nadając pokrytemu nim terenowi charakter osłonięty i zamieniając wszystkie drogi w leśne przesmyki, w połączeniu z mnóstwem jezior, jeszcze bardziej ograniczy działalność rozpoznania i utrudni jej wykonanie.
Charakter osłonięty i pocięty terenu w pasie Ruciane - Szczytno i w rejonie jeziora Nidzkiego musi wywrzeć wpływ także na działania dużych mas wojsk. Rozwinięcie znacznych oddziałów będzie tu, w większości przypadków, bardzo utrudnione. Utrzymywanie łączności między kolumnami, ubezpieczenie i bliskie rozpoznanie będą wymagały szczególnej uwagi.

Podczas operacji ze wschodu przeciwko linii Jezior Mazurskich, na północ od jeziora Śniardwy, podejście dużych mas wojsk zostanie ułatwione, ponieważ na wschód od linii Węgorzewo - Giżycko - Mikołajki teren jest bezleśny i otwarty. Z tej strony Niemcy, w związku z tym, postanowili zabezpieczyć się również poważniejszymi umocnieniami fortyfikacyjnymi, co w pełni, jak widać, współgra z sytuacją i warunkami terenowymi.
Ogólnie na całym froncie Węgorzewo - Ruciane - Szczytno teren sprzyja obronie ze strony niemieckiej, utrudniając nam, głównie, prowadzenie rozpoznania i penetrację kawalerii przeciwko temu frontowi w głąb Prus. Charakter umocnień, wzniesionych przez Niemców wzdłuż linii Jezior Mazurskich i w pasie Ruciane - Szczytno, w pełni określa ich pogląd na rozpatrywaną linię obronną oraz znaczenie, jakie przypisują jej frontom wschodniemu i południowemu.

Umocnienia pasa terenu Węgorzewo - Ruciane - Szczytno

Umocnienia linii Jezior Mazurskich. Wszystkie przejścia między Jeziorami Mazurskimi są przegrodzone umocnieniami, co osiąga się stosunkowo łatwo, ponieważ przesmyki między jeziorami są na tyle wąskie, że w większości przypadków mogą być ostrzeliwane z jednego punktu. Przejście między jeziorami Kisajno i Niegocin jest zamknięte przez fort zaporowy Boyen przy mieście Giżycko,
  • między jeziorami Boczne i Jagodne umocnieniami przy Kanale Kula,
  • między jeziorami Jagodne i Szymon umocnieniami Kanału Szymońskiego przy wsi Szymonka,
  • między jeziorami Szymon i Kotek Wielki umocnieniami Kanału Mioduńskiego,
  • między jeziorami Kotek Wielki i Tałtowisko umocnieniami przy Kanale Grunwaldzkim,
  • między jeziorami Tałtowisko i Tałty umocnieniami przy Kanale Tałckim,
  • między jeziorami Tałty i Bełdany umocnieniami przy mieście Mikołajki,
  • między jeziorami Bełdany - Guzianka Mała i Guzianka Wielka umocnieniami przy wsi Guzianka i
  • między jeziorami Guzianka Wielka i Nidzkie umocnieniami przy Rucianem.
Oprócz wymienionych umocnień, których bezpośrednim celem jest zamknięcie przesmyków między jeziorami, istnieje jeszcze kilka umocnień do obrony przepraw przez jeziora.

/Niemcy, rozpatrując umocnioną linię Jezior Mazurskich, mówią tak: "One (jeziora) rozciągają się od Węgorzewa na południe aż do Pisza, tworząc przeszkodę na przestrzeni około 75 kilometrów. Najważniejsza droga prowadząca przez te jeziora jest zablokowana przy Giżycku przez twierdzę Boyen (Feste Boyen). Pozostałe drogi mogą być zamknięte zarówno od wschodu, jak i od zachodu umocnieniami polowymi. W ten sposób istnieją tu jakby dwie twierdze: jedna - między jeziorami Niegocin i Śniardwy, a druga między tym ostatnim a jeziorem Nidzkim; obie te twierdze mają być obsadzone przez oddziały landwery i landsturmu oraz uzbrojone w ciężkie działa" (raport z gry wojennej prowadzonej w listopadzie i grudniu 1905 r. przez Szefa Pruskiego Sztabu Generalnego)./

/Umocnienia przesmyku giżyckiego.  Najbardziej na północ wysunięte umocnienia w linii Jezior Mazurskich to umocnienia przesmyku giżyckiego, zamykające przejście między jeziorami Mamry i Niegocin oraz linię kolejową Grajewo-Królewiec. Umocnienia przesmyku giżyckiego składają się z fortu-zapory Boyen i dwóch ziemnych lunet /Załącznik nr 2/, osłaniających mosty kolejowe nad kanałami. Między obiema lunetami jest około dwóch wiorst. Fort Boyen położony jest na zachód od miasta Giżycko /w Giżycku około 7 tys. mieszkańców/, w przybliżeniu 1/2 kilometra. Całkowity obwód fortu wynosi około 2 3/4 kilometra, największa średnica z północnego wschodu na południowy zachód - 3/4 kilometra. Twierdza została zbudowana pierwotnie w 1843 roku i od tego czasu była stopniowo modernizowana zgodnie z wymogami najnowszej fortyfikacji w następujący sposób: na początku lat dziewięćdziesiątych koszary zostały przykryte ziemią, wyrównano trawersy, zabetonowano część kazamat itp. Narys fortu jest bastionowy, zamknięty. Ma 4 bastiony, z których północno-wschodni jest znacznie większy od pozostałych /według innych informacji główny obwód jest rozmieszczony po bokach sześciokąta, w którym 4 boki mają od 165 do 180 sążni każdy, a pozostałe dwa mają długość około 75 sążni każdy (4 fronty bastionowe i 2 poligonalne). Bastiony są ostre i ciasne - Załącznik nr 2 (w)/. Kurtyna frontu północno-zachodniego jest osłonięta rawelinem. Wewnętrzna, ciasna przestrzeń fortu jest dodatkowo ograniczona przez wspólny redutowy szaniec [retranszament - rejterada - fortyfikacje, wykonane zwykle wewnątrz lub w szyi bastionu, umożliwiające wycofanie załogi i kontynuowanie obrony pomimo wykonania przez oblegającego wyłomu]. Profil fortu jest zróżnicowany: front południowy góruje nad brzegiem jeziora Niegocin na 6 1/2 sążnia, północny ma przewyższenie nie większe niż 4 sążnie (kawaliera na froncie północno-wschodnim ma 14 sążni przewyższenia nad linią kolejową), front wschodni jest wysoki, a jego najmniejsze przewyższenie wynosi 6 sążni. Grubość przedpiersia [brustweru - przedpiersień, część okopu, osłaniająca strzelca klęczącego lub w rowie stojącego] wynosi 3-4 sążnie. Fosy mają szerokość 6-7 sążni, a na froncie północno-zachodnim głębokość nie przekracza 14-15 stóp. Głębokość fos nie jest wszędzie jednakowa. Południowo-wschodni front nabrzeżny, zwrócony w stronę jeziora Niegocin, nie ma fosy, a jego kurtyna składa się z dużych koszar obronnych. Do obrony fos na frontach południowo-zachodnim i północno-zachodnim służą kazamaty flankujące. W fosie frontu wschodniego znajdują się sklepione, kamienne, dwupiętrowe koszary. Wewnątrz twierdzy drugie koszary, przylegające prostopadle do frontu zachodniego. W wale bastionu od strony zachodniej wbudowana jest wieża. W kątach wychodzących dwóch bastionów, zwróconych w stronę jeziora, oraz w jednym z kątów kawaliery wbudowane są wieżyczki Schumanna z 5 szybkostrzelnymi działkami. W twierdzy są dwie bramy: jedna w północnej części kurtyny frontu wschodniego, druga w kurtynie frontu północno-zachodniego. Stok (glacis) jest prawie w całości obsadzony roślinnością, jedynie na zachodzie jest nieosłonięty. Teren wokół twierdzy jest pagórkowaty i poprzecinany licznymi jeziorami. Prawie wszystkie wsie w okolicy fortu Boyen są połączone ze sobą telefonem, można przypuszczać, że oprócz tego istnieje również wojskowy telefon podziemny.



[mapa]
Załącznik nr 2. Umocnienia przesmyku giżyckiego. (gwar.mil.ru).


[plan]
Załącznik nr 2b. Zarys fortu Boyen. (gwar.mil.ru).

W 1906 roku pod Giżyckiem odbyły się wielkie manewry forteczne. Na podstawie śladów tymczasowych umocnień, które wzniesiono podczas manewrów, można częściowo odtworzyć obraz planowanej obrony twierdzy. Na północ od fortu pozostały ślady baterii, rozmieszczonych w trzech liniach: w odległości 420 kroków od skrzyżowania dróg na Most Kula i Sztynort znajduje się pierwsza linia baterii, 200 kroków na wschód druga linia i kolejne 200 kroków trzecia linia. Na południe od fortu, na brzegu jeziora Niegocin, wzniesiono, jak się wydaje, baterie do ostrzału przez jezioro. W rogu, tworzonym przez drogi na Sztynort i Most Kula, pozostały ślady umocnień frontem na południowy zachód, a przy kanale po obu stronach szosy znajdowały się okopy o długości 100 kroków. W północno-wschodniej części przesmyku giżyckiego, z dużym prawdopodobieństwem, aby nie ograniczać pola ostrzału twierdzy, nie ma domów prywatnych. Środki artyleryjskie twierdzy, przechowywane w niej w czasie pokoju: 16 dział oblężniczych, 4 szybkostrzelne armaty Goltza i do 400 zapasowych lawet. Garnizon twierdzy Boyen składa się z 1 batalionu piechoty, 2 kompanii fortecznej artylerii pieszej i 1 oddziału karabinów maszynowych. Koszary garnizonu znajdują się przy samym forcie, na stoku [glacis] wschodniego frontu - całe miasteczko baraków. Lunety przed mostami kolejowymi /Załącznik nr 3/ leżą bezpośrednio przed mostami nad kanałami zachodnim i wschodnim. Lunety mają wewnątrz po jednym blokhauzie. Blokhauzy są kamienne z 2-stopową warstwą nasypu ziemnego na górze. Długość blokhauzów wzdłuż frontu wynosi 4 sążnie, szerokość 1 1/2 sążnia, wysokość 1 sążeń. W zewnętrznej ścianie wybity jest rząd strzelnic, a w bocznych po trzy. Wysokość przedpiersia [brustweru] lunety wynosi 10 stóp, grubość 8-10 stóp. Długość nasypu po obu stronach linii kolejowej po 5 sążni. Przedpiersie jest przystosowane tylko do obrony z użyciem karabinów. Blokhauzy mają przestarzałą konstrukcję i mogą być łatwo zniszczone przez ogień artyleryjski, zabezpieczając mosty jedynie przed niespodziewanym atakiem. Według posiadanych informacji, Niemcy planowali rozbudowę Twierdzy Boyen poprzez budowę wysuniętych fortów przy wsiach Kruklanki i Siedliska, leżących 12 kilometrów na wschód, ale na razie żadnych prac w tym kierunku przy wspomnianych wsiach nie wykryto. W obecnym kształcie, pod względem siły dzieł obronnych i artylerii, fort Boyen jest zabezpieczony przed atakiem z otwartego pola, ale ze względu na warunki otaczającego go terenu, może być łatwo poddany bombardowaniu (fort jest wyraźnie widoczny z wielu wzniesień w jego okolicy), co przy małej powierzchni i ciasnocie fortu może doprowadzić do jego upadku. W czasie wojny cały przesmyk giżycki, na północ i na południe od fortu, zostanie pokryty umocnieniami frontem na wschód i południowy zachód na wypadek obejścia od południa. Bombardowanie twierdzy będzie musiało być prowadzone z odległości nie mniejszej niż 2 wiorsty od twierdzy, ponieważ teren w promieniu dwóch wiorst jest całkowicie otwarty. Blokada z bombardowaniem jest w tym przypadku najlepszym sposobem działania. Pod naporem poważnego bombardowania Twierdza Boyen musi upaść. Twierdzę Boyen obchodzi się od południa przez przesmyk między jeziorami Boczne i Jagodne oraz półwysep Kula.



[mapa]
Załącznik nr 3. Luneta przed mostem kolejowym koło Giżycka. (gwar.mil.ru).

Umocnienia Kanału Kula. Umocnienia Kanału Kula składają się z lunety piechoty ze skazamatowanymi koszarami wewnątrz i baterii /Załącznik nr 4/.


[mapa]
Załącznik nr 4. Umocnienia półwyspu Kula. (gwar.mil.ru).

Dzieło piechoty jest położone w odległości 200-300 kroków na zachód od mostu nad Kanałem Kula i na południe od szosy, do której przylega swoim lewym skrzydłem. Dziełó to jest wcięte w szczyt wzniesienia i jest całkowicie niewidoczne od strony jeziora (w odniesieniu do tego umocnienia istnieją duże sprzeczności w informacjach. Przez niektórych jest opisywane jako prosty odcinek wału). Umocnienie ma front o długości około 200 kroków i głębokość 120 kroków. Wewnątrz lunety znajdują się betonowe, skazamatowane koszary. Zewnętrzny przedpiersie [brustwer], o ogólnym nachyleniu około 15 kroków, jest przystosowane do strzelania na stojąco. Nie ma fosy zewnętrznej ani wewnętrznej. Betonowe, skazamatowane koszary składają się z betonowego masywu o grubości sklepienia ponad 1 stopę, pokrytego warstwą ziemi również o grubości 1 stopy. W ziemnym nasypie koszar wewnątrz urządzono okop strzelecki, tworzący drugą linię obrony lub przeznaczony do ustawienia karabinów maszynowych. Grubość tylnej osłony (zasłony) wynosi do 20 kroków. Całe umocnienie jest otoczone zasiekami z drutu, składającymi się z dwóch rzędów żelaznych pali, oplecionych drutem kolczastym. Umocnienie może być bronione, jak się wydaje, siłami do 2 kompanii.

Drugie umocnienie półwyspu Kula - dwunasto-działowa bateria /Załącznik nr 5/ - jest położona w przybliżeniu 1/2 kilometra na północ od opisanego umocnienia piechoty, w lesie nad brzegiem jeziora Boczne. Określając jej położenie inaczej, od cmentarza na pagórku na północ od przesmyku, bateria jest położona w przybliżeniu w odległości 530 kroków od tego cmentarza na południowy wschód, licząc odległość wzdłuż brzegu jeziora Boczne. Bateria jest wcięta we wzniesienie pokryte lasem i składa się właściwie z dwóch baterii po 6 dział ze wspólnym przedpiersiem, podzielonym pośrodku kamienną budowlą, magazynem prochu, pod przedpiersiem (Wewnątrz baterii znajduje się jeszcze murowana szopka z żelaznym dachem i piorunochronami, widoczna od strony jeziora).



[plan]
Załącznik nr 5. Bateria Kula od przodu. (gwar.mil.ru).


[plan]
Załącznik nr 5. Tłumaczenie. (gwar.mil.ru).

Całkowita długość przedpiersia wynosi 240 kroków. Jego grubość stanowi masyw ziemny o szerokości około 50 kroków. Umocnienie jest otoczone zasiekami z drutu kolczastego. Działa strzelają ponad przedpiersiem i są oddzielone od siebie trawersami. Skrajne trawersy są wyposażone w nisze na amunicję. Bateria nie jest uzbrojona.

Słabą stroną umocnień przy Kanale Kula są małe rozmiary i nieznaczne przewyższenie półwyspu Kula nad poziomem jezior, dzięki czemu cały półwysep Kula wraz z jego umocnieniami jest doskonale ostrzeliwany z dominującej pozycji przy wsi Paprotki. Umocnienia Kula mogą być szybko stłumione ogniem dział oblężniczych z pozycji w Paprotkach, przy czym odwrót ich garnizonów w ciągu dnia przez wąski przesmyk na północ będzie wiązał się z dużymi stratami.

Umocnienia przy Kanale Szymońskim

Umocnienia przy Kanale Szymońskim /Załącznik nr 6/ zamykają przesmyk między jeziorami Boczne i Szymon i blokują drogi z wsi Przykop, miastem Orzysz i miastem Mikołajki do miasta Ryn. Umocnienia szymońskie składają się z dużego dzieła piechoty, na około batalion, baterii na 9 dział oraz betonowej baterii dla dwóch szybkostrzelnych dział 5 cm w zakolu kanału.



[mapa]
Załącznik nr 6. Umocnienia kanału Szymonka. (gwar.mil.ru).

Dzieło piechoty /Załącznik nr 7/ jest położone 600 kroków na północ od mostu nad kanałem, po obu stronach szosy łączącej miasto Mikołajki z miastem Ryn. Długość całego umocnienia wzdłuż frontu wynosi około 480 kroków, a jego głębokość około 90 kroków. Szosa przecina dzieło pośrodku. Każda połowa dzieła jest otoczona osobnymi zasiekami z drutu, składającymi się z dwóch rzędów żelaznych pali, oplecionych drutem kolczastym. Dzieło ma formę odcinka wału. Wał jest przystosowany do strzelania na stojąco, jego przewyższenie wynosi jeden sążeń. Flanki wału są zagięte do tyłu na 30 sążni. Przed wałem strzeleckim znajduje się płytka, sucha, ale szeroka fosa, o głębokości 5 stóp i szerokości 12 kroków. Za środkiem każdej z dwóch połówek umocnienia, 15 kroków za wałem, po obu stronach szosy, znajduje się po jednym betonowym schronie o grubości sklepienia do 1 stopy i z ziemnym nasypem na wierzchu również o grubości 1 stopy. Wysokość schronów przekracza 1 sążeń. Dzieło jest horyzontalne, ale bardzo źle dostosowane do terenu.



[plan]
Załącznik nr 7. Dzieło piechoty przy kanale Szymonka. (gwar.mil.ru).

Bateria jest położona na wzgórzu na zachód od fabryki. Lewym skrzydłem bateria przylega do drogi prowadzącej ze wsi Szymonka do wsi Sałpie. Będąc wykopana we wzgórzu, jest bardzo dobrze zamaskowana. Stanowisk działowych na baterii, w przybliżeniu 9, a nie więcej niż 12. Fosa przed baterią jest bardzo szeroka (do 60 kroków), ale płytka. Bateria jest otoczona dwoma rzędami żelaznych słupków, oplecionych drutem kolczastym. Za baterią znajduje się, między innymi, jedna skazamatowana, betonowa budowla.

Dwudziałowa bateria betonowa w zakolu Kanału Szymońskiego /Załącznik nr 8/ jest wkopana w jego brzeg i położona frontem prawie równolegle do wschodniego zakrętu kanału. Dwa działa szybkostrzelne, najprawdopodobniej 5 cm, są umieszczone w niewielkich metalowych wieżyczkach. Front baterii zajmuje 53 kroki. Wysokość przedpiersia [brustweru] wynosi 1 1/2 - 2 sążnie.



[plan]
Załącznik nr 8. Bateria wieżyczek przy kanale Szymonka. Widok od kanału. (gwar.mil.ru).


[plan]
Załącznik nr 8. Tłumaczenie. (gwar.mil.ru).

Słabą stroną umocnień przy Kanale Szymońskim są dogodne pozycje dla artylerii atakującego, jakie oferuje teren na południowy wschód. Umocnienia Kanału Szymońskiego mogą być ostrzeliwane ze wzgórza Töpfer przy południowo-wschodnim krańcu wsi Szymonka z odległości 3-4 wiorst oraz ze wzgórza 134 przy zachodnim krańcu wsi Szymonka z odległości 1-1 1/2 wiorsty.

Bagna Heile-Bruch, na północny zachód od Kanału Szymońskiego, dawniej trudno dostępne, są obecnie znacznie osuszone i, jak się wydaje, ruch piechoty jest teraz po nich możliwy.

Umocnienia przy kanałach Mioduńskim i Grunwaldzkim - przy wsi Zielony Lasek

Umocnienia przy kanałach Mioduńskim i Grunwaldzkim /Załącznik nr 9/ zamykają przejścia między jeziorami Szymon, Kotek Wielki i Tałtowisko, blokując drogi z miasta Orzysz i miasta Mikołajki do miasta Ryn.



[mapa]
Załącznik nr 9. Umocnienia przy kanałach Mioduńskim i Grunwaldzkim przy wsi Zielony Lasek. (gwar.mil.ru).

Umocnienia Kanału Grunwaldzkiego składają się z jednego umocnienia piechoty - lunety na kompanię i baterii na 13 dział. Umocnienia Kanału Mioduńskiego składają się z jednego umocnienia piechoty - lunety. Luneta przy Kanale Grunwaldzkim /Załącznik nr 11/ jest położona w przybliżeniu 114 kroków na północny zachód od mostu, na zachód od szosy. Luneta jest wkopana w niewielkie wzgórze i doskonale dostosowana do terenu. Umocnienie ma front o długości 50 sążni i głębokość 30 sążni i może być bronione przez kompanię. Nachylenie przedpiersia [brustweru] przypominającego stok [glacis] wynosi około 8 sążni. Wejście do lunety znajduje się od lewego skrzydła. Fosy nie ma. Z przodu znajdują się dwa rzędy żelaznych pali, oplecionych drutem kolczastym. Wewnątrz znajduje się zwarty, betonowy schron, obsypany ziemią. Nad sklepieniem 2 stopy ziemi. Grubość jego zewnętrznych ścian wynosi 3 - 3 1/2 stopy.



[plan]
Załącznik nr 11. Luneta przy kanale Grunwaldzkim. (gwar.mil.ru).

Bateria Kanału Grunwaldzkiego /Załącznik nr 12/ jest położona na wzgórzu 136 na północny wschód od majątku Bartlickshöf. Bateria jest zagłębiona, zwrócona frontem na jezioro Kotek Wielki, ale prawe skrzydło jest nieco zagięte i skierowane przeciwko mostowi grunwaldzkiemu. Bateria jest bardzo dobrze dostosowana do terenu. Na głównej fasadzie baterii znajduje się 8 stanowisk dla ciężkich dział i 2 węższe stanowiska dla karabinów maszynowych lub dział mniejszego kalibru na wysokich podstawach. Na prawym skrzydle 3 stanowiska działowe. Na dziedzińcu baterii znajduje się betonowy magazyn. Fosy nie ma. Bateria jest otoczona zasiekami, składającymi się z pięciu rzędów żelaznych pali, oplecionych drutem kolczastym. W czasie pokoju bateria nie jest uzbrojona.



[plan]
Załącznik nr 12. Bateria Grunwaldzka. (gwar.mil.ru).

Dzieło piechoty przy Kanale Mioduńskim /Załącznik nr 10/ jest położone 345 kroków na północ od mostu nad kanałem, na zachód od drogi z wsi Zielony Lasek do wsi Mioduńskie. Luneta ta ma front o długości 38 sążni i głębokość 23 sążnie. Luneta jest wkopana w skarpę wyniesionej płaszczyzny i doskonale zamaskowana. Trawersu tylnego nie ma. Wewnątrz znajduje się betonowy schron. Dookoła zasieki z drutu. Pod względem typu i konstrukcji umocnienie to jest podobne do lunety przy moście nad Kanałem Grunwaldzkim, ale jest nieco mniejsze. Może być bronione również przez jedną kompanię. Umocnienia kanałów Mioduńskiego i Grunwaldzkiego są ogólnie doskonale dostosowane do terenu i dobrze ostrzeliwują leżący przed nimi teren, dlatego mogą stanowić poważny opór. Pozycja artyleryjska dla atakującego znajduje się na wzniesieniach przy dworze Kettner Hof w odległości około 2 1/2 wiorsty.



[plan]
Załącznik nr 10. Luneta przy kanale Mioduńskim. (gwar.mil.ru).

Umocnienia przy Kanale Tałckim

Umocnienia przy Kanale Tałckim /Załączniki nr 13 i 14/ zamykają przesmyk między jeziorami Tałtowisko i Tałty, blokują drogę z miasta Mikołajki do miasta Ryn między wymienionymi jeziorami i uniemożliwiają obejście w tym kierunku umocnień przy wsi Zielony Grąd. Umocnienia Kanału Tałckiego składają się z jednej lunety na kompanię piechoty. Luneta jest położona przy moście nad kanałem, na jego północnym brzegu, 99 kroków (krok jest wszędzie liczony jako miara równa 1 arszynowi) na zachód od drogi z Mikołajek do Rynu. Luneta przylega bezpośrednio do ziemnej grobli, która ciągnie się wzdłuż całego północnego brzegu Kanału Tałckiego. Grobla ta ma przewyższenie około 6 stóp i sama w sobie stanowi doskonałą pozycję strzelecką. Za nią może się zmieścić do 1200 strzelców. Nachylenie przedpiersia lunety wynosi około 3 sążnie. Długość lunety w szyi wynosi około 30 sążni, jej lewe skrzydło jest dłuższe od prawego. Za środkiem lunety znajduje się betonowy schron, obsypany ziemią. Długość schronu wzdłuż ściany czołowej wynosi trzy sążnie, wysokość 2 sążnie. Z pokryciem ziemią wymiary schronu wynoszą 9 sążni długości i szerokości. Umocnienie od strony szyi i skrzydeł jest ogrodzone zasiekami z dwóch rzędów żelaznych pali, oplecionych drutem kolczastym. Od strony kanału znajduje się zwykły płot z drutu. Zasięg ostrzału z umocnienia wynosi do 1 wiorsty.



[mapa]
Załącznik nr 13. Umocnienia przy Kanale Tałckim. (gwar.mil.ru).



[plan]
Załącznik nr 14. Umocnienia przy moście na Kanale Tałckim. (gwar.mil.ru).

Umocnienia koło miesta Mikołajki

Umocnienia przy Mikołajkach /Załączniki nr 15, 16 i 17/ zamykają przejście ze wschodu między jeziorami Tałty i Bełdany. Do Mikołajek zbiega się dziewięć dróg: ze wschodu - szosa i 2 drogi gruntowe z miasta Ryn oraz drogi gruntowe z wsiami Szymonka, Cierzpięty, miasto Orzysz; z zachodu - szosa z miasta Mrągowo oraz drogi gruntowe z miasta Szczytno, Ruciane i Pisz. Duża liczba dróg zbiegających się w Mikołajkach zwiększa jego znaczenie jako przeprawy przez linię Jezior Mazurskich i nadaje mu w tym rejonie strategiczne znaczenie (w Mikołajkach około 2300 mieszkańców). Umocnienia mikołajskie składają się z dwóch stałych baterii na 8 i 12 dział (brak informacji o istnieniu umocnień piechoty). Obie baterie ostrzeliwują ogniem krzyżowym drewniany most nad kanałem między jeziorami przy mieście.



[mapa]
Załącznik nr 15. Umocnienia koło miesta Mikołajki. (gwar.mil.ru).

/Bateria północna  przy Mikołajkach jest położona w przybliżeniu 1 1/2 kilometra na północny zachód od mostu nad cieśniną, na samym brzegu jeziora Tałty. Linią kierunkową baterii jest kościół w mieście. Bateria jest dwuczołowa, w kształcie rozwartego kąta, każdy z jej dwóch boków jest uzbrojony w sześć dział. Działa nie stoją na barbetach, lecz są przechowywane w szopie za baterią. Bateria jest ziemna, zagłębiona, z trawersami przy każdym dziale, a na jej prawym skrzydle znajduje się betonowy magazyn prochu. Ta betonowa budowla jest pomalowana dla kamuflażu na zielony kolor olejny i, jak się wydaje, może służyć również jako schron dla obsługi dział. Przed betonowym magazynem stoi niewielka murowana szopka z piorunochronami. Ze wszystkich stron bateria jest otoczona zasiekami z drutu, składającymi się z 4 rzędów żelaznych palików.



[plan]
Załącznik nr 16. Umocnienia koło miesta Mikołajki. Bateria przy wsi Prawdowo. (gwar.mil.ru).

Bateria południowa  przy Mikołajkach jest położona nieco na północ od majątku Karłowo, na skrzyżowaniu szosy i drogi gruntowej, 268 sążni od głównej szosy z Mikołajek do Mrągowa. Linia kierunkowa baterii, zbudowanej na 8 dział, jest skierowana prosto na most. Całkowita długość baterii wynosi 90 sążni. Bateria jest wkopana w szczyt wzniesienia i ma szeroki tylny trawers, a jej szerokość wraz z tylnym przedpiersiem i rampą wynosi 74 sążnie. Na lewym skrzydle baterii znajduje się betonowy magazyn o takiej samej konstrukcji jak w baterii północnej. Działa są przechowywane, jak się wydaje, w szopach, położonych w tylnym przedpiersiu. Za betonowym magazynem na lewym skrzydle znajduje się murowana szopka z piorunochronem. Bateria jest otoczona zasiekami z drutu, składającymi się z 5 rzędów żelaznych palików, oplecionych bardzo grubym drutem kolczastym. W sąsiedztwie baterii, gdzieś przy tylnym przedpiersiu lub w nim, można przypuszczać istnienie barbet karabinów maszynowych lub umocnienia piechoty. Obie opisane baterie, stanowiące umocnienia przy mieście Mikołajki, dzięki bardzo dobremu polu ostrzału, doskonale chronią przeprawę przez cieśninę przy mieście i będą wymagały do walki z nimi poważnych środków artylerii oblężniczej. Ich słabą stroną jest pasywność, dlatego obejście, nawet przez słabe siły, może je sparaliżować.



[plan]
Załącznik nr 17. Umocnienia koło miesta Mikołajki. Bateria przy wmajątku Karłowo. (gwar.mil.ru).

Umocniona pozycja Guzianka - Ruciane.

Umocniona pozycja Guzianka - Ruciane /Załącznik nr 18/ ma na celu zamknięcie przejścia między jeziorami Bełdany, Guzianka Mała, Guzianka Wielka i Nidzkie. Strategiczne znaczenie Rucianego jest określone przez wagę dróg, które w tym miejscu przechodzą przez linię Jezior Mazurskich. Od wschodu do Rucianego dochodzą: linia kolejowa Grajewo - Ełk - Szczytno - Olsztyn, szosa z Pisza oraz drogi gruntowe od granicy rosyjskiej od wsi Wincenta, ze wsi Zimna przez prom przy wsi Struga, a od północy - droga gruntowa z Mikołajek przez prom przy wsi Wierzba. Na zachód od Rucianego odchodzą: wspomniana wyżej linia kolejowa Ruciane - Szczytno - Olsztyn oraz linia kolejowa Ruciane - Czerwonka - Cynty [Zinten], co czyni Ruciane węzłem kolejowym. Oprócz tego na zachód od Rucianego prowadzą jeszcze: szosa na Mrągowo - Kętrzyn, droga gruntowa na Mikołajki, przedłużenie szosy Pisz - Ruciane, droga gruntowa na Szczytno i droga gruntowa na Rozogi. Będąc węzłem ważnych dróg, Ruciane, oprócz tego, ma znaczenie jako przeprawa przez linię wodną Jezior Mazurskich (most kolejowy i drogowy) oraz przystań dla parowców jeziornych. Przeprawę w Rucianem można jednak obejść przez Guziankę. W celu uniemożliwienia tego obejścia, umocniona pozycja w Rucianem została przedłużona w lewo do Guzianki. Same w sobie umocnienia Guzianki pełnią jeszcze zadanie obrony kamiennej śluzy przy moście w Guziance, między jeziorami Bełdany i Guzianka Mała. Śluza ta reguluje poziom wód w jeziorach Nidzkim i Bełdany. W celu zabezpieczenia obejścia Rucianego od południa, przez przeprawę przez jezioro Nidzkie, na brzegach tego jeziora, między wsią Nida a Rucianem, wzniesiono dwa dzieła piechoty. Krążą pogłoski, że w celu lepszego zabezpieczenia Rucianego z prawego skrzydła, od południa, zostaną zbudowane jeszcze umocnienia przy wsi Kżyże. /Według niektórych informacji jezioro Nidzkie zostanie połączone z jeziorem Bełdany kanałem wzdłuż linii wsi Nida - wieś Wygryny, przy których będzie po jednej śluzie. W takich warunkach będzie można zatopić cały obszar na zachód od Rucianego, między wsiami Nida i Wygryny. Pozycja ruciańska znajdzie się w przypadku powodzi jakby na wyspie./



[mapa]
Załącznik nr 18. Umocniona pozycja Guzianka - Ruciane. (gwar.mil.ru).

Ruciane. Umocnienia w Rucianem składają się z trzech dzieł półstałych z betonowymi kazamatami wewnątrz i dwóch betonowych blokhauzów, broniących mostów nad kanałem między jeziorami Guzianka Wielka i Nidzkie. Z budowli wojskowych w Rucianem znajduje się jeszcze skład wojskowy i rampa rozładunkowa na stacji Ruciane (długości 220 sążni).

Most kolejowy w Rucianem jest broniony przez trzypoziomowy betonowy blokhauz, który jest skierowany prosto wzdłuż linii kolejowej. Most drogowy nad kanałem jest broniony przez dwupoziomowy blokhauz, zwrócony frontem na najbliższy odcinek szosy na wschodnim brzegu kanału. Wymiary blokhauzów: długość 3 sążnie, szerokość 2 sążnie. Północny blokhauz przy moście drogowym ma 2 piętra, południowy - przy moście kolejowym, jest trzypiętrowy, w celu ostrzału wysokiego nasypu kolejowego i mostu /Załączniki nr 23, 24, 25, 26 i 27/. Oba blokhauzy mają ściany o grubości około 1-2 stóp i są otoczone pięciorzędowymi zasiekami z drutu z żelaznymi palikami. W blokhauzie kolejowym można umieścić 14 karabinów maszynowych i 30 strzelców za strzelnicami. W blokhauzie drogowym można umieścić również 14 karabinów maszynowych i 18 strzelców. Drewniany most drogowy jest przegrodzony dwiema żelaznymi kratami obronnymi z bramami. Most kolejowy, jakoby nie miał takich krat i bram, ale według najnowszych informacji ma dwie kratowane bramy z kratami bocznymi. Zasięg ostrzału obu blokhauzów jest bardzo niewielki, ze względu na gęsty las, który zasłania teren na wschód od kanału.



[mapa]
Załącznik nr 23. Położenie ruciańskich blokhauzów. (gwar.mil.ru).

[plan]
Załącznik nr 24. Blokhauz przy drodze. Widok od czoła. (gwar.mil.ru).

[plan]
Załącznik nr 25. Blokhauz przy drodze. Widok od tyłu. (gwar.mil.ru).

[plan]
Załącznik nr 26. Blokhauz przy drodze. Widok z boku. (gwar.mil.ru).

[plan]
Załącznik nr 27. Blokhauz przy drodze. Widok z góry. (gwar.mil.ru).

Jak wspomniano wyżej, ruciańska pozycja umocniona obejmuje jeszcze trzy dzieła piechoty, które są położone - dwa na brzegach jeziora Nidzkiego i jedno, lewoskrzydłowe, na brzegu jeziora Guzianka Wielka. To ostatnie dzieło jest już połączone z umocnieniami przy wsi Guzianka, dzięki czemu powstaje ciągła, umocniona pozycja Ruciane - Guzianka. Teren na tej pozycji to zwarty las. Najbardziej prawoskrzydłowe umocnienie pozycji ruciańskiej, luneta na północ od wsi Nida, jest położone na zachodnim brzegu jeziora Nidzkiego, dokładnie naprzeciwko przylądka Kowalik, do którego odległość od lunety jest równa szerokości jeziora w tym miejscu - 50 sążni. Na lewo od wspomnianej prawoskrzydłowej lunety, między nią a mostem kolejowym w Rucianem, leży druga luneta, która jest zbudowana na wystającym przylądku zachodniego brzegu jeziora Nidzkiego, 200 sążni na południe od blokhauzu kolejowego. Trzecia luneta, lewoskrzydłowa, jest położona na północ od blokhauzów, na przylądku za zatoczką w pobliżu tartaku. Największym ze wszystkich umocnień jest środkowe (nr 2), następnie prawoskrzydłowe (nr 1) i wreszcie północno-lewoskrzydłowe (nr 3). Pod względem konstrukcji wszystkie trzy wymienione umocnienia są jednorodne: są wkopane w strome brzegi jezior i doskonale zamaskowane przez teren, w centrum każdego z nich znajduje się zwarty, betonowy schron jednokazamatowy, obsypany ziemią; na górę schronu prowadzą po 2 rampy, przeznaczone prawdopodobnie do wtaczania tam karabinów maszynowych. Schrony z przodu i ze skrzydeł są otoczone pozycją strzelecką. Przewyższenie linii ognia nad dziedzińcem umocnień - około 1 sążnia. Od strony jezior umocnienia są odgrodzone płotami z drutu kolczastego, a od strony lądu, z trzech stron, to jest z tyłu i ze skrzydeł, zasiekami z drutu składającymi się z dwóch rzędów żelaznych pali, oplecionych ocynkowanym drutem kolczastym, jeden rząd od drugiego w odległości 3/4 sążnia.

Odnosząc się do opisu cech szczególnych każdego umocnienia z osobna, można wskazać, co następuje: pełna długość prawoskrzydłowego umocnienia wsi Nida wynosi od 48 do 70 sążni. Całkowita długość linii ognia to do 60 sążni. Przedpiersie o profilu stoku bojowego [glacis] umocnienia opada dość stromo ku jezioru, dlatego nie posiada fosy. Szerokość u podstawy przedpiersia o profilu stoku bojowego wynosi około 12 sążni. Betonowa kazamata ma około 2 sążni wysokości i 3 sążni długości. Jej całkowita długość wraz z przykryciem ziemią wynosi około 20 sążni. Szerokość u podstawy całych koszar wraz z przykryciem ziemią to 9 sążni. Grubość warstwy ziemi nad sklepieniem wynosi około 2 stóp. Dzieło jest tak umiejętnie zamaskowane trawą i drzewami, że ze wschodniego brzegu jeziora Nida, nie wiedząc, gdzie się znajduje, nie można wskazać jego lokalizacji. Teren na tyłach umocnienia stopniowo się wznosi, dlatego z pewnej odległości z tyłu widać całe wnętrze umocnienia, co czyni je słabym w przypadku obejścia. Dzieło może być bronione przez dwie kompanie.

Środkowe dzieło (nr 2), najdłuższe, osiąga do 70 sążni. Przedpiersie o profilu stoku bojowego jest przystosowane do prowadzenia ognia z pozycji stojącej. Koszary mają krótsze przykrycie ziemią niż w dwóch pozostałych dziełach skrzydłowych. Całkowita długość koszar z przykryciem ziemią w tym dziele wynosi około 10-12 sążni. Dzieło północne, lewoskrzydłowe (nr 3), jest położone, jak wskazano, na cyplu za zatoczką przy tartaku, wcięte w wierzchołek wzniesienia i doskonale zamaskowane /Załącznik nr 22/. Wokół gęsty las sosnowy, niewycięty nawet na przedpiersiu. Szerokość u podstawy przedpiersia o profilu stoku bojowego wynosi około 12 sążni. Długość kazamaty z przykryciem ziemią to 20 sążni. Słabą stroną ufortyfikowanej pozycji Ruciane jest brak pola ostrzału, ponieważ wokół jest las. Zasięg ostrzału wynosi średnio 300-400 kroków. Dążenie do wykorzystania siły ognia na krótkim dystansie doprowadzi do szerokiego użycia w bitwie pod Ruciane karabinów maszynowych, które powinny odegrać kluczową rolę po obu stronach. Pasywny charakter umocnień Ruciane i warunki terenowe sugerują przy ataku na te umocnienia dokonanie obejścia. /W Rucianem mieszka dość wielu naszych staroobrzędowców, którzy w czasie wojny mogą nam oddać znaczne usługi, na co należy zwrócić uwagę./.



[mapa]
Załącznik nr 22. Umocnienia Rucianego. Luneta nr 3. (gwar.mil.ru).

Guzianka. Umocnienia Guzianki składają się z 2 dzieł półstałych z betonowymi kazamatami wewnątrz, jednego betonowego blokhauzu osłaniającego ogniem most i śluzę na kanale między jeziorami Bełdany i Guzianka Mała, oraz jednej baterii dwuwieżowej. Istnieją informacje o istnieniu jeszcze jednego umocnienia na zachód od drogi z Rucianego do Mikołajek, na lewo od lunety, która znajduje się na brzegu jeziora Bełdany. Prawoskrzydłowe umocnienia pozycji Guzianka, luneta z baterią dwuwieżową z przodu /Załącznik nr 20/, położone są na półwyspie przy wąskiej cieśninie między jeziorami Guzianka Mała i Wielka. Szerokość cieśniny wynosi tu zaledwie 80 sążni. Luneta jest wcięta w niewielki wierzchołek wzniesienia i doskonale zamaskowana. Przedpiersie biegnie, stopniowo wznosząc się w kierunku kanału. Długość całego dzieła wynosi około 40 sążni. Szerokość u podstawy przedpiersia o profilu stoku bojowego [glacis] to około 12 sążni. Z tyłu znajduje się coś w rodzaju trawersu tyłowego, maskującego pięciokazamatowe betonowe koszary, które mieszczą się wewnątrz lunety. Betonowa budowla jest przykryciem ziemią, a na szczyt przykrycia prowadzą dwa rampy. Szerokość przykrycia ziemnego kazamaty wynosi około 9 sążni, długość całych koszar z przykryciem ziemnym to około 10-11 sążni. Przed kazamatą znajduje się pozycja strzelecka. Od strony jeziora luneta jest ogrodzona prostym płotem z drutu, a od tyłu i ze skrzydeł zasiekami z drutu z dwóch rzędów żelaznych palików, oplecionych drutem kolczastym.



[mapa]
Załącznik nr 20. Umocnienia Guzianki. Luneta na na półwyspie przy cieśninie między jeziorami Guzianka Mała i Wielka. (gwar.mil.ru).

Przed lunetą, na samym brzegu kanału jeziornego, wzniesiono dwuwieżową baterię, zamaskowaną nasadzeniami krzewów. Wieże typu Schumanna są wcięte w długi okop i otoczone zasiekami z drutu. W każdej wieży znajduje się jedno działo 57 mm.

Żelazny most nad cieśniną, między jeziorami Bełdany i Guzianka Mała, oraz znajdująca się przy nim kamienna śluza są bronione przez dwukondygnacyjny betonowy blokhauz /Załącznik nr 21/, który stoi przy moście przy szosie i swoją fasadą jest skierowany wprost w kierunku szosy i mostu. Blokhauz w Guziance ma identyczną konstrukcję jak ten w Rucianem. Wokół blokhauzu znajdują się zasieki z drutu. W blokhauzie można zainstalować 14 karabinów maszynowych.



[mapa]
Załącznik nr 21. Blokhauz koło Guzianki. Widok od strony śluzy. (gwar.mil.ru).

Żelazny most drogowy o długości 4 1/2 sążnia, belkowy, jednoprzęsłowy z ceglanymi przyczółkami. Zaraz za mostem znajduje się kamienna śluza z dwiema żelazno-drewnianymi bramami. Wrota śluzy i grobla drogowa na północnym brzegu kanału są otoczone wysokimi żelaznymi kratami obronnymi z wierzchołkami zagiętymi w stronę nieprzyjaciela. Wzdłuż górnej krawędzi wierzchołków sztachet przeciągnięto kilka rzędów drutu kolczastego. Krata ma 10-12 stóp wysokości i jest wyposażona w jedną bramę i trzy furtki. Jeśli zniszczy się śluzę, można obniżyć poziom sąsiedniego jeziora o prawie dwa metry, utrudnić żeglugę i umożliwić wojskom przekroczenie kanałów jeziornych w bród, co byłoby niezwykle ważne przy ataku na pozycję Guzianka - Ruciane. Śluzę można zniszczyć poprzez wysadzenie kraty obronnej i wrót śluzy. Saperzy-minerzy powinni podkraść się do śluzy wzdłuż wysokiego nasypu drogi prowadzącej od wsi do domku przy blokhauzie, ponieważ tutaj będą poza zasięgiem ognia z blokhauzu.

Luneta, położona na brzegu jeziora Bełdany /Załącznik nr 19/, na zachód od blokhauzu, leży na północ od skrzyżowania dróg Guzianka - Ruciane i Ruciane - Orłówko (Wygryny). Luneta ta jest wcięta w wierzchołek wzniesienia i doskonale do niego dopasowana, co osiągnięto dzięki jej nieco osobliwemu kształtowi. Długość linii ognia wynosi 30 sążni. Przedpiersie ma około 1 sążnia przewyższenia i biegnie, obniżając się od prawego skrzydła do lewego, podążając za zboczami wyniosłego brzegu. Grubość przedpiersia to 1? sążnia. Wewnątrz dzieła znajduje się kazamata o długości tylnej ściany około 3 sążni i grubości około 9 sążni. Kazamata jest obrócona nieco pod kątem do wału strzeleckiego, frontem do śluzy. Odpływ wody i rampy komunikacyjne znajdują się na lewym skrzydle. Luneta jest otoczona zasiekami z drutu z dwóch rzędów żelaznych palików, oplecionych drutem kolczastym.



[mapa]
Załącznik nr 19. Umocnienia koło Guzianki. WLuneta przy jeziorze Bełdany. (gwar.mil.ru).

Według niektórych informacji, za lewoskrzydłową lunetą Guzianki, 300 metrów od niej, w lesie, na zachód od drogi z Rucianego do Mikołajek przez Orłówko, znajduje się jeszcze jedno umocnienie. Jego długość wzdłuż frontu, według pogłosek, wynosi 20 metrów. Prawdopodobnie nie jest ono duże i nie może mieć szczególnego znaczenia. Pozycja pod Guzianką spełnia swój cel i zabezpiecza pozycję Ruciane przed obejściem, ale cierpi na te same wady - brak pola ostrzału. Tutaj również duże znaczenie będą miały karabiny maszynowe. Przy ataku należy postarać się zniszczyć śluzę w Guziance, czym osiągnie się możliwość przekraczania w bród kanałów jeziornych - głównej przeszkody.

Wnioski. Z powyższego opisu ufortyfikowanej linii Jezior Mazurskich wynika, że wszystkie przesmyki między jeziorami, możliwe do przejścia dla wojsk, zajęte są przez umocnienia o profilu polowym /z wyjątkiem fortu Boyen/, lecz o charakterze półstałym z budowlami betonowymi, do zwalczania których atakujący będzie potrzebował artylerii oblężniczej. Powierzchnia jezior między umocnieniami w niektórych miejscach również jest ostrzeliwana, dlatego też przeprawa przez jeziora prawie wszędzie będzie musiała być forsowana. Jeśli wziąć pod uwagę, że Niemcy za linią umocnień będą dysponować częścią wojsk w polu, w postaci ruchomych rezerw odcinkowych, to przygotowując się do przeprawy w jakimkolwiek miejscu, należy liczyć się z koniecznością jej forsowania. Z wojskami polowymi, należy przypuszczać, trzeba będzie się zmierzyć również w przypadku obejścia lub przełamania linii umocnień. Do obejść należy jednak dążyć, gdyż główną cechą wszystkich umocnień linii Jezior Mazurskich jest bierność /Według posiadanych informacji, umocnienia Jezior Mazurskich będą obsadzone przez oddziały Landwehry i Landsturmu./: wiele umocnień jest całkowicie otwartych od strony szyi lub ma na tyłach wzgórza panujące, których zdobycie spowoduje, że umocnienia padną same. Obejście, gdzie to możliwe, poszczególnych umocnień oraz szerokie obejście całej linii umocnień będą, oczywiście, najskuteczniejszymi działaniami przeciwko tej ufortyfikowanej linii. Całkowite obejście całej linii doprowadziłoby jednak do powstania zbyt dużej strategicznej luki między zgrupowaniami wojsk na północ i południe od Jezior Mazurskich, dlatego jego wykonanie jest mało prawdopodobne bez pozostawienia w centrum, naprzeciw linii umocnień, choćby niewielkiej grupy dla zapewnienia łączności. Z tego powodu, tak czy inaczej, z umocnieniami Jezior Mazurskich trzeba będzie się liczyć.

Ze względu na pasywny typ umocnień, przy wyjściu na flankę ich linii i stosunkowo niewielkich siłach atakującego, padną one, jeśli nie zostaną wsparte od tyłu przez wojska polowe. Ogólnie rzecz biorąc, wszystkie umocnienia są tego samego typu: z przodu przy przeprawie dzieło piechoty, a gdzieś z boku, na dominującym wzgórzu, bateria. Wszystkie umocnienia są ziemne, ale w środku mają betonowe schrony - koszary. Umocnienia piechoty są przystosowane do prowadzenia ognia z pozycji stojącej. Działa w bateriach będą stały na otwartych stanowiskach. Wieże dla dział szybkostrzelnych znajdują się w forcie Boyen oraz na dwuwieżowych bateriach w Szymonce i Guziance. Za słabą stronę wszystkich umocnień można uznać ich wrażliwość na ogień stromotorowy, ponieważ zarówno strzelcy, jak i działa będą znajdować się na pozycjach otwartych. Beton zastosowano jedynie do budowy schronów i blokhauzów. Celem schronów jest, jak się wydaje, przechowywanie amunicji i częściowo zapewnienie schronienia, przynajmniej części ludzi, podczas bombardowań.

Najsilniejsze umocnienia Jezior Mazurskich, pod względem konstrukcji fortyfikacyjnych i warunków terenowych, znajdują się na flankach: pod Giżyckiem na lewej i w rejonie wsi Zielony Lasek, miast Mikołajki i Ruciane na prawej. Najpotężniejszy jest fort Boyen, zdolny do obrony okrężnej, oraz umocnienia Mikołajek, silne z natury dzięki swojemu panującemu położeniu i doskonałemu polu ostrzału.

Słabszy jest środek, Szymonka i Kula, ze względu na dogodne podejścia, jakie teren oferuje artylerii atakującego, oraz jakość i obfitość dróg prowadzących na ten front ze wschodu. Szczególnie trudne może być położenie obrońców półwyspu Kula, gdy ich umocnienia zostaną zniszczone ogniem ze wzgórz w pobliżu wsi Paprotki.

Do taktycznych wad półwyspu Kula, z punktu widzenia obrony, należy również zaliczyć odizolowanie jego umocnień od innych: mogą być one wspierane jedynie dalekim ogniem dział oblężniczych z fortu Boyen. Największą wzajemną łączność ogniową /W pobliżu wszystkich umocnień Jezior Mazurskich zauważono słupy telegraficzne i napowietrzne linie telegraficzne. Z dużym prawdopodobieństwem umocnienia są połączone ponadto telegrafem podziemnym./ osiągnięto między umocnieniami w kącie wchodzącym Zielony Lasek - Tałty - Mikołajki.

W czasie pokoju działa znajdują się tylko w wieżach fortu Boyen oraz w dwuwieżowych bateriach w Szymonce i Guziance. Pozostałe umocnienia w czasie pokoju nie są uzbrojone.

Oceniając siłę całej ufortyfikowanej linii Giżycko-Ruciane, można dojść do wniosku, że jest ona, pod warunkiem wsparcia od tyłu przez wojska polowe, zdolna do stawienia dość poważnego oporu i da przeciwnikowi możliwość obrony stosunkowo niewielkimi siłami oraz czas na podjęcie decyzji.

Za najlepszy sposób działania przeciwko wszystkim umocnieniom Wielkich Jezior Mazurskich należy uznać energiczne bombardowanie, połączone z obejściem. /Twierdzę Giżycko, zdolną do stosunkowo długotrwałego oporu we wszystkich kierunkach, należy zbombardować i zablokować, aby, nie zatrzymując się na niej, rozwijać operacje dalej./. W kwestii wyboru czasu na forsowanie przejść należy wziąć pod uwagę noc, kiedy ogień z umocnień może być słabszy, i wreszcie porę roku - zimę, kiedy jeziora zamarzają. Zimą szczególnie dogodny może być ruch przez węższe jeziora i miejsca oddalone od ostrzału, jak jezioro Boczne, jezioro Jagodne, jezioro Tałty, jezioro Bełdany i jezioro Nidzkie.

Kanały, według niektórych informacji, ze względu na prąd, nigdy nie zamarzają. /Informacje te są sprzeczne. Wzdłuż zachodnich brzegów wszystkich kanałów żeglownych ciągnie się w jednym rzędzie drut kolczasty./.

Wojska, które zostaną przeznaczone do forsowania linii Wielkich Jezior Mazurskich, muszą mieć ze sobą w wystarczającej ilości artylerię oblężniczą, haubice i środki do przepraw (parki pontonowe, środki do przeprawy małych oddziałów zwiadowczych itp.). Istnieją informacje, że umocnienia Wielkich Jezior Mazurskich posiadają system minowy. Wspomniana informacja wymaga przy atakach na te umocnienia zwrócenia szczególnej uwagi na dokładność bliskiego rozpoznania - należy mieć na czele saperów. Energiczne działania, połączone z obchodzeniem przy najmniejszej ku temu możliwości, powinny doprowadzić do przełamania ufortyfikowanej linii Wielkich Jezior Mazurskich, która, przełamana w jednym punkcie, szybko podda się na całym froncie. Obejście Wielkich Jezior Mazurskich jest w pełni możliwe, zarówno od północy, jak i od południa. Teren ani na północy, ani na południu nie może stanowić żadnych przeszkód. Przy ruchu w kierunku południowym, przy obejściu z lewej strony, należy wziąć pod uwagę jedynie ruch przez lasy Puszczy Piskiej, których właściwości i wpływ, jaki mogą wywrzeć na operacje, zostały omówione wyżej /W rozdziale o Puszczy Piskiej./.

Co do wykonania obejścia i jego powiązania z działaniami jakiejkolwiek grupy wojsk przeciwko linii Wielkich Jezior Mazurskich, wreszcie, co do kwestii łączności wojsk operujących na północ i południe od Wielkich Jezior Mazurskich, to są to już kwestie strategiczne.

Linia zasieków Ruciane-Szczytno. Umocnienia pasa Ruciane-Szczytno składają się z linii zasieków z drutu z blokhauzami oraz umocnień na południe od miasta Szczytna. /Miasto Szczytno ma 4,5 tys. mieszkańców i jest węzłem 4 linii kolejowych i 6 dróg bitych. Od strony Rosji do miasta Szczytna prowadzą drogi z linii Przasnysz-Ostrołęka./ Linia blokhauzów /Załącznik nr 28./ zaczyna się przy jeziorze Nidzkim, około trzech kilometrów na południowy zachód od wsi Nida, skąd w kierunku północno-zachodnim biegnie do torowiska kolejowego Ruciane - Szczytno, dochodząc do niego około trzech kilometrów na wschód od stacji Karwica. Od tego miejsca linia blokhauzów towarzyszy od północnej strony linii kolejowej do połowy drogi między stacjami Karwica i Spychowo, skąd (około 3 z niewielkim kilometra od stacji Spychowo), odchodzi od linii kolejowej w kierunku północno-zachodnim ku jezioru Kierwik. Wzdłuż torowiska kolejowego na wskazanym odcinku rozmieszczonych jest 8 blokhauzów. Na krótkich odgałęzieniach ich linii od torowiska kolejowego do jezior Nidzkiego i Karwica znajduje się jeszcze po jednym blokhauzie. /Według niektórych informacji między jeziorem Nidzkim a linią kolejową znajdują się nie jeden, a trzy blokhauzy. Zasieki z drutu z blokhauzami towarzyszą kolei od 117 do 124 kilometra linii kolejowej Działdowo - Szczytno - Ruciane./ Tak więc w sumie w pasie między jeziorami Nidzkim i Kierwig należy liczyć 10 blokhauzów. Sama stacja Karwica może być łatwo przystosowana do obrony. Dalsze przedłużenie linii blokhauzów na zachód zaczyna się od jeziora Zdrużno. Między jeziorami Zdrużno i Zyzdrój Mały, na północ od rzeki Spychowska Struga, rozmieszczone są, jak się wydaje, 2 blokhauzy, mniej więcej wzdłuż linii leśniczówka Zyzdrój - Połom.



[plan]
Załącznik nr 28. Linia zasieków z drutu Ruciane - Szczytno broniona przez blokhauzy. (gwar.mil.ru).

[plan]
Załącznik nr 28. Tłumaczenie. (gwar.mil.ru).

Od jeziora Zyzdrój Mały linia blokhauzów ciągnie się w kierunku północno-zachodnim do północnego krańca jeziora Świętajno. Na tym odcinku znajduje się, jak się zdaje, 7 blokhauzów /Liczba blokhauzów i ich położenie nie wszędzie może być podane z pełną dokładnością, dlatego należy mówić przypuszczalnie, na co jednak istnieją pewne podstawy./. Od północnego krańca jeziora Świętajno linia blokhauzów biegnie, jak się wydaje, ponownie w kierunku północno-zachodnim i, mijając północny kraniec jeziora Nożyce (d. Notiz), dochodzi do północnego krańca jeziora Marksoby. 2,5 wiorsty na południowy zachód od młyna Powała (d. Opukel) wielka droga Piece-Szczytno przecina się z linią zasieków, przy czym po obu stronach drogi w pewnej odległości wzdłuż linii zasieków rozmieszczono po jednym blokhauzie. Liczba blokhauzów jest prawdopodobnie następująca: w przerwie między jeziorami Świętajno i Nożyce 2 blokhauzy, a między jeziorami Nożyce i Marksoby 3 blokhauzy. Od jeziora Marksoby linia blokhauzów przyjmuje ogólnie kierunek południowo-zachodni. W przerwie między jeziorami Marksoby i Wałpusz określono położenie trzech blokhauzów, które leżą na wzgórzu przy południowym krańcu jeziora Marksoby, przy północnym skraju lasu Stads-Forst Korpellen, naprzeciw wzgórza 489 "Do Starych Kikut".

Jeden blokhauz stoi tu przy samej drodze, biegnącej z północy ze wsi Orzyny, drugi - jest widoczny w odległości 3/4 kilometra na zachód od niego. Zasieki z drutu przecinają drogę w kierunku ze wschodu na zachód. Według posiadanych informacji, na zachód od wskazanych blokhauzów, między jeziorami Marksoby i Wałpusz, bliżej jeziora Wałpusz, znajduje się jeszcze umocnienie piechoty. Od jeziora Wałpusz linia blokhauzów odchodzi (od południowego krańca jeziora) w kierunku południowo-zachodnim na staw młyński Młyńsko, mając ogólny kierunek na stację Szymany. Na odcinku od jeziora Wałpusz do linii kolejowej rozmieszczone są, jak się zdaje, cztery blokhauzy. Blokhauz nr 10, najbliższy jezioru, stoi przy samej wielkiej drodze Piece - Szczytno na wschodnim brzegu rzeczki Wałpusz. Przy przejeździe szosą Olszyny - Szczytno nie napotyka się zasieków z drutu. Połączenie telefoniczne, które przecina drogę, wskazuje jednak na łączność i ciągłość linii blokhauzów /Widoczna przerwa w linii blokhauzów przy szosie Olszyny-Szczytno tłumaczy się, prawdopodobnie, niechęcią do stawiania tu blokhauzu na otwartym terenie. Według niektórych informacji w czasie wojny zostanie tu zbudowane umocnienie ziemne ("Armierungs Werk")./. na północ od szosy Olszyny - Szczytno z blokhauzami na południowy wschód i południe od miasta Szczytna. Z szosy przy wzgórzu 471 widoczny jest dach blokhauzu, prawdopodobnie nr 7, położonego na północ od torowiska kolejowego Ruciane - Szczytno. Linia kolejowa Ruciane - Szczytno przecina się z linią blokhauzów w odległości 2 1/2 kilometra na wschód od stacji Szczytno, w lesie Stadt-Wald. Tu po obu stronach torowiska kolejowego rozmieszczono po jednym blokhauzie, na południe, prawdopodobnie nr 6, i na północ, wspomniany wyżej, blokhauz nr 7.

Od miejsca przecięcia z linią kolejową linia blokhauzów utrzymuje kierunek południowo-zachodni, ciągnąc się aż do stacji kolejowej Szymany. Około 5 wiorst na południe od miasta Szczytna linia zasieków z drutu przecina szosę z Wielbarka do Szczytna. Jej kierunek w tym miejscu jest z północnego wschodu na południowy zachód. Jeden blokhauz znajduje się tu blisko szosy, około 100 kroków na zachód od niej (prawdopodobnie nr 1), drugi zaś na wschód. Pół wiorsty na północ od tego miejsca, po wschodniej stronie szosy, stoi niewielki kamienny budynek o długości 40 i szerokości 20 kroków. Budynek ten to prawdopodobnie jeden z tych baraków, które spotyka się za linią blokhauzów i które w czasie wojny będą pełnić funkcję stacji telefonicznych i telegraficznych. Przy baraku znajduje się słup z 8 - 10 izolatorami, ale bez przewodów. W sumie na odcinku od linii kolejowej do stacji Szymany znajduje się 6 blokhauzów. /Blokhauz nr 6, wspomniany wyżej, stoi w Lesie Miejskim blisko torowiska kolejowego od strony południowej./. Przy stacji Szymany prawe skrzydło długiej linii blokhauzów łączy się z umocnieniami na południe od miasta Szczytna.

Podliczając ogólną liczbę blokhauzów rozmieszczonych wzdłuż wskazanej linii: jezioro Nidzkie - stacja Karwica - jezioro Kierwig - jezioro Sdrusno - jezioro Zyzdrój Mały - jezioro Świętajno - jezioro Nożyce - jezioro Marksoby - jezioro Wałpusz - stacja Szymany, można z przybliżoną dokładnością przyjąć liczbę 37 - 40. Średnia odległość między blokhauzami wynosi jeden kilometr.

Blokhauzy rozmieszczone są na szerokich przecinkach, wyciętych w lasach wzdłuż linii zasieków z drutu, która jest rozciągnięta w trzech lub czterech rzędach. /Istnieją informacje, że w przyszłości planuje się przebudowę blokhauzów w szachownicę./.

W odległości 100 - 500 kroków i do pół wiorsty za linią blokhauzów, co 2 - 3 blokhauzy, znajdują się, głównie przy drogach, niewielkie baraki - stacje telegraficzne i telefoniczne, które ze względu na swoją konstrukcję nie mogą mieć znaczenia obronnego, a ich jedynym celem jest utrzymanie łączności między blokhauzami. Z wyglądu prawie wszystkie blokhauzy są identyczne.

Blokhauz /Załącznik nr 28/ to dwupiętrowy, murowany budynek o kwadratowym planie ze ściętymi narożnikami, w których znajduje się po jednej strzelnicy. Na parterze, z trzech stron, na wysokości wzrostu człowieka, wykonano długie szczeliny o szerokości pół stopy, zamknięte żelaznymi lub stalowymi tarczami z otworami. W niektórych blokhauzach zamiast szczelin znajdują się strzelnice. Na piętrze znajduje się po 5 strzelnic od strony północnej i południowej oraz po 6 strzelnic od strony wschodniej i zachodniej - z boków. Parapet blokhauzów również jest przystosowany do obrony: bezpośrednio pod dachem, z każdej strony, urządzono po 6 strzelnic. Dach kryty papą jest nieco uniesiony nad tymi strzelnicami. Wejście do blokhauzu znajduje się od tyłu, z północy. Blokhauzy pomalowane są na ciemnoszary kolor. /Może to być po prostu kolor betonu./. Grubość ich ścian wynosi około 2 stóp. Każdy blokhauz może być obsadzony siłą zbliżoną do plutonu piechoty z kilkoma karabinami maszynowymi. Do każdego blokhauzu od tyłu doprowadzone są przewody. Po bokach blokhauzów również znajdują się izolatory. Łączność telefoniczna przebiega w odległości 100 - 200 kroków z tyłu, wzdłuż linii blokhauzów. Wzdłuż linii kolejowej Ruciane - Spychowo, przed frontem blokhauzów, ułożono w 2 rzędach zasieki z drutu zwykłego i kolczastego. Za linią blokhauzów, po północnej stronie linii kolejowej, znajduje się jeszcze jedna linia zasieków - płot z drutu.

Szczegółowo, zasieki znajdujące się wzdłuż linii kolejowej Ruciane - Spychowo składają się z następujących elementów /Załącznik nr 28./:

1. Zasieki z drutu z dwóch rzędów pni (o wysokości 1 3/4 arszyna), wkopanych w ziemię w szachownicę i gęsto oplecionych w różnych kierunkach drutem kolczastym. Szerokość tej przeszkody wynosi 3 kroki.

2. Około 3 sążni na północ od pierwszej przeszkody znajduje się płot z drutu kolczastego z dwiema podłużnymi linami z drutu, przewleczonymi przez specjalne żelazne pierścienie. Pionowe pnie płotu mają około 2 1/2 arszyna wysokości, a odległość między nimi wynosi 1? sążnia. Grubość lin z drutu waha się od 1/2 do 1 cala. Ten rząd zasieków leży na południe od torowiska kolejowego, w odległości 3 sążni. Blokhauzy na linii kolejowej rozmieszczone są bezpośrednio od północnej strony torowiska. Ostatnia, trzecia, linia zasieków ciągnie się w tyle za blokhauzami w odległości około 4 sążni na północ od torowiska kolejowego.

3. Trzecia linia zasieków to płot z wysokich (ponad sążeń) słupów, połączonych pięcioma poziomymi drewnianymi belkami i gęsto oplecionych zwykłym, niekolczastym drutem. Ten płot z drutu służy, jak się wydaje, do ogrodzenia pasa blokhauzów i zasieków przed ciekawskimi oraz bydłem.<

Linia zasieków na uboczu od linii kolejowej, na wschód od miasta Szczytna, składająca się również z trzech pasów przeszkód, ma nieco inny wygląd: w centrum tych zasieków biegnie płot z drutu kolczastego z dwiema podłużnymi linami z drutu (opisany wyżej, punkt 2), a po jego bokach, w odległości dwóch sążni, ciągną się 2 pasy przeszkód, składające się z dwóch rzędów pni w szachownicę, oplecionych drutem kolczastym (opisane wyżej, punkt 1). Ogólna szerokość tych zasieków wynosi 6 sążni. Należy przypuszczać, że w czasie wojny opisane zasieki będą jeszcze bardziej rozbudowane.

Jak wspomniano wyżej, po stronie niemieckiej, w lesie, na północ od linii blokhauzów i równolegle do niej, biegnie linia telefoniczna i telegraficzna, od której odchodzą odgałęzienia do blokhauzów. Wzdłuż tej linii telefonicznej zbudowano baraki-stacje, rozmieszczone w przeliczeniu jeden na 1-2 - 3 blokhauzy. Baraki stoją głównie przy drogach. Z wyglądu są to niewielkie drewniane budynki, o długości 12 i szerokości 6 kroków, podobne do wagonów towarowych, gdyż ich ściany pomalowane są na czerwono, a dachy na czarno - kryte papą. Na barakach znajdują się izolatory. W czasie pokoju okna baraków są zabite deskami. Można przypuszczać, że oprócz napowietrznej łączności telefonicznej i telegraficznej, między blokhauzami urządzono również łączność podziemną, gdyż w przeciwnym razie łączność między blokhauzami wzdłuż linii, która biegnie 100 - 200 kroków w ich tyle, mogłaby być w czasie walki często przerywana.

Z powyższego opisu linii zasieków w pasie Ruciane - Szczytno, bronionej przez blokhauzy, wynika, że może ona stanowić dość poważną przeszkodę, zwłaszcza dla niewielkiego oddziału nieposiadającego artylerii i środków do jej zniszczenia. Działania artylerii przeciw blokhauzom będą jednak bardzo utrudnione przez warunki terenowe: wszystkie blokhauzy, oczywiście celowo, zbudowano w gęstym lesie. Artyleria będzie musiała strzelać albo z bardzo bliskich odległości ogniem na wprost, albo wzdłuż przecinek, których jest ogólnie dużo. W uzbrojeniu artylerii bardzo ważne jest posiadanie haubic.

Oprócz artylerii trzeba będzie użyć granatów ręcznych. Samym ogniem karabinowym przeciw blokhauzom nic nie można zrobić, a próba przedarcia się między nimi w dzień doprowadziłaby, najprawdopodobniej, do dużych strat i nie osiągnęłaby celu. Trzeba zniszczyć jeden lub dwa blokhauzy. Przeciw artylerii, zwłaszcza haubicom, blokhauzy nie są w stanie się obronić. Do niszczenia zasieków z drutu niezbędne są materiały wybuchowe i ciężkie topory, ponieważ nożyce do cięcia drutu będą niewystarczające. Ogólnie rzecz biorąc, omawiane zasieki z drutu stanowią dla naszych niewielkich oddziałów konnych bez artylerii dość poważną przeszkodę, ale wszystkie twierdze buduje się po to, by je zdobywać, a zasieki - by je forsować. /Wydawałoby się, że blokhauzy można zmusić do milczenia ogniem karabinów maszynowych./. Oddziały z artylerią szybko przerwą linię blokhauzów.

Umocnienia na południe od miasta Szczytna. Od wschodu i południowego wschodu miasto Szczytno jest osłonięte /Załącznik nr 1/ opisanym wyżej odcinkiem linii blokhauzów od jeziora Wałpusz do stacji kolejowej Szymany. Na całej długości od jeziora Wałpusz do stacji Szymany rozmieszczono 10 blokhauzów. Mniej więcej na linii blokhauzów na tym froncie znajduje się jeszcze jedno dzieło ziemne, położone w odległości około 2 kilometrów na południowy wschód od miasta Szczytna, w pobliżu drogi Szczytno - Rudka. Celem tego umocnienia jest, jak się wydaje, zamknięcie istniejącej w tym kierunku przerwy w pasie lasów. Linia blokhauzów na tym odcinku jest przerwana, ponieważ blokhauzy nie mogą walczyć na otwartym terenie z artylerią. Przerwa w linii blokhauzów, o długości 1 kilometra, została zrobiona między blokhauzami nr 4 i nr 5. Umocnienie położone jest na wschód od drogi Szczytno - Rudka. Jego front ma około 50 metrów. Wysokość przedpiersia wynosi około 3,5 metra, a grubość 7 metrów. Wewnątrz znajduje się skazamatowane koszary. Z tyłu dzieła jest osłonięte tylnym przedpiersiem o wysokości około 2,5 metra. Istnieją wskazania dotyczące uzbrojenia dzieła w działa, na podstawie których można sądzić, że jest to, prawdopodobnie, coś w rodzaju baterii czterodziałowej. Bateria ta ma za zadanie ostrzeliwać pas terenu w kierunku wsi Rudka - Prusowy Borek. Przy stacji Szymany znajduje się zachodni koniec linii blokhauzów.

Na zachód od stacji Szymany obronie terenu sprzyja przyroda. Jak opisano wyżej /w szkicu rejonu (wody)/, mniej więcej od wsi Szymany do jezior Sędańskiego i Sasek Wielki ciągnie się rozległe bagno, które w zwykłym czasie jest co prawda przejezdne, ale dzięki systemowi wcześnie zbudowanych śluz może być w każdej chwili zalane. To bagno znacznie ułatwiło Niemcom obronę pasa terenu od stacji Szymany do jeziora Sasek Wielki i pozwoliło im ograniczyć się w tym rejonie do stosunkowo niewielkiej liczby fortyfikacji.

Na zachód od stacji Szymany znajduje się dzieło ziemne. Umocnienie to jest widoczne ze stacji Szymany i leży na południowy zachód od wsi Szymany. /Umocnienie leży w odległości 1 kilometra od stacji Szymany i 300 kroków na południe od drogi ze stacji Szymany do wsi Leńce./ Ma ono dokładnie taki sam wygląd i wymiary jak opisane wyżej umocnienie na południowy wschód od Szczytna przy drodze Szczytno - Rudka i stanowi, jak się wydaje, również coś w rodzaju baterii czterodziałowej. Bateria ta ostrzeliwuje, oczywiście, całe wspomniane wyżej bagno aż do jeziora Sasek Wielki. /Oznaczenie I. W. (Infanterie Werk), które noszą umocnienia na południowy wschód od Szczytna i przy stacji Szymany, jakby przeczyło przypuszczeniu, że nie są to dzieła piechoty, a baterie. Jednak ślady stanowisk artyleryjskich skłaniają do przypuszczenia, że są one czymś poważniejszym i bardziej prawdopodobnym, biorąc pod uwagę warunki terenowe. Są to prawdopodobnie baterie, w których będzie miejsce i dla piechoty, którą jednak należy rozmieścić raczej w okopach, które zostaną wzniesione w sąsiedztwie. Liczba dział - 4 - została wskazana, ponieważ istnieją poszlaki na taką ich liczbę w dostępnych informacjach; należy przypuszczać, że liczba dział w każdym umocnieniu nie będzie mniejsza niż 4-6./

Dla obrony tego samego bagna od południa istnieje jeszcze jeden obiekt: "Maschinengewehr-Turm" [wieża karabinów maszynowych]. "Maschinengewehr-Turm" to prawdopodobnie coś w rodzaju blokhauzu lub wieży z szybkostrzelnymi działami lub karabinami maszynowymi. Budowla ta znajduje się na północ od wsi Sasek Mały.

Wieża karabinów maszynowych ostrzeliwuje, na ile można sądzić z niektórych informacji, śluzy na wschodnim krańcu jeziora Sasek Wielki, na północ od wsi Sasek Mały. Prawie w centrum bagna, między wsią Szymany a jeziorem Sasek Wielki, znajduje się "Beobachtungsposten" [punkt obserwacyjny]. W tej budowli mieszczą się, prawdopodobnie, urzędnicy odpowiedzialni za śluzy i urządzenie zalania całego bagna między jeziorem Sasek Wielki a wsią Szymany. Punkt obserwacyjny, w przypadku wojny, może pełnić również jakąś funkcję bojową. W ten sposób, na zachód od stacji Szymany do jeziora Sasek Wielki, teren, który zostanie zalany, jest broniony przez dwa obiekty fortyfikacyjne: baterię czterodziałową i blokhauz (Maschinengewehr-Turm). Te obronne obiekty, w połączeniu z zalaniem oraz jeziorami Sasek Wielki i Sędańskim, zabezpieczają miasto Szczytno od południa i południowego zachodu przed niewielkimi oddziałami konnymi.

W organizacji obrony miasta Szczytna od południa przez Niemców niezwykle charakterystyczne jest dążenie do pełnego wykorzystania właściwości terenu. Uparcie realizując ideę wykorzystania wszystkich osobliwości terenu na swoją korzyść, bardzo umiejętnie łączą oni, stosownie do tego, swoje obiekty fortyfikacyjne: blokhauzy w lesie, umocnienia ziemne na otwartych przestrzeniach, zasieki z drutu itp., aż po zalanie terenu włącznie z jego obroną.

Należy przypuszczać, że umocnienia Szczytna zostaną rozbudowane na zachód, aby zabezpieczyć miasto od strony zachodniej, ale jak dotąd nie ma na ten temat żadnych informacji.

Wnioski. Umocnienia pasa Ruciane - Szczytno, jak wynika z powyższego opisu, stanowią linię ufortyfikowaną. Prawie wszystkie umocnienia w tej linii mają ze sobą łączność ogniową. Taki charakter umocnień wskazuje na dążenie Niemców do osłonięcia rejonu na północ od linii Ruciane - Szczytno przed wtargnięciem od południa nawet niewielkich oddziałów przeciwnika. To, że umocnienia zostały stworzone do walki właśnie z niewielkimi oddziałami, nie wyposażonymi w artylerię, wynika z przyjętego przez Niemców typu umocnień, ponieważ blokhauzy mogą służyć do osłony kraju tylko przed małymi oddziałami. Oddziałom wyposażonym w artylerię, oczywiście, nie będą w stanie stawić żadnego oporu: atakujący zniszczy je ogniem artyleryjskim z dalekich dystansów. O tym, że linia ufortyfikowana ma na celu powstrzymanie właśnie małych oddziałów przeciwnika, świadczy również jej przebieg: blokhauzy ciągną się nieprzerwaną linią przez lasy, miejscami poza drogami, gdzie możliwy jest ruch jedynie niewielkich oddziałów bez artylerii. Ponieważ piechota, nawet w niewielkich oddziałach, może poruszać się głównie po drogach, można śmiało powiedzieć, że stworzenie przez Niemców linii ufortyfikowanej Ruciane - Szczytno jest skierowane przeciwko kawalerii i ma na celu zatrzymanie naszych zwiadowczych organów kawaleryjskich, zwłaszcza patroli, na linii Ruciane - Szczytno, ukrywając przed naszymi oczami i uszami to, co będzie się działo w głębi wschodnich Prus na tym froncie.

Wpatrując się w przebieg linii ufortyfikowanej, w całym pasie między jeziorami Nidzkim a Saskiem Wielkim, można ostatecznie przekonać się o słuszności powyższego przypuszczenia. W swoim ogólnym zarysie linia ufortyfikowana między jeziorami Nidzkim a Saskiem Wielkim tworzy kąt wklęsły z wierzchołkiem przy północnym krańcu jeziora Marksoby. Taki kształt jej przebiegu tłumaczy się bardzo prosto, jeśli przypomnimy sobie warunki terenowe w pasie Ruciane-Szczytno. Jak opisano wyżej, cały pas terenu Szczytno - Ruciane jest niezwykle lesisty i zamknięty, a wolna od lasu przestrzeń znajduje się jedynie w kącie Rudka - Olszyny - jezioro Marksoby - Orzyny - Świętajno. Ten kąt właśnie omija linia ufortyfikowana, odchodząc w centrum, na szerokości jezior Nidzkiego i Saskiego Wielkiego, ku północnemu krańcowi jeziora Marksoby, aby nie przebiegać przez otwartą przestrzeń.

Jej przebieg wzdłuż pasa jezior na północ od linii kolejowej Ruciane-Szczytno również jest w pełni wytłumaczalny. Siedem jezior: Kurwig, Sdrusno, Zyzdrój Mały, Świętajno, Piasutno, Marksoby i Wałpusz - przecina cały pas terenu na północ od linii kolejowej wzdłuż południka na szereg długich i stosunkowo wąskich przesmyków, które, utrudniając ruch nacierającego z południa, dają jednocześnie dużą stabilność linii obronnej i samodzielność poszczególnym jej odcinkom, zabezpieczając je ze skrzydeł.

Wąskie przesmyki są zamykane w niektórych miejscach przez dwa lub trzy blokhauzy. Opierając się na naturalnych przeszkodach, jakie stwarza teren, i wykorzystując las jako osłonę, ufortyfikowana linia Ruciane - Szczytno na całej długości, od jeziora Nidzkiego do jeziora Sasek Wielki, na przestrzeni około 50 kilometrów, stanowi dla małych oddziałów, nie wyposażonych w artylerię, dość poważną przeszkodę.

Aby przejść przez linię blokhauzów bez większych strat, konieczne jest zniszczenie jednego lub dwóch blokhauzów, do czego potrzebna jest artyleria. Las, ukrywający w sobie blokhauzy, pozwoli jednak na działanie artylerii tylko z bardzo bliskich odległości, wzdłuż przecinek lub w prześwitach między drzewami.

Stosując linię ufortyfikowaną i typ jej umocnień do terenu, Niemcy zamykają przerwy między lasami umocnieniami ziemnymi, robiąc w linii blokhauzów, słabych na otwartych przestrzeniach, przerwy.

Podobne umocnienia, jak opisano wyżej, znajdują się: na wschód od jeziora Wałpusz, między jeziorem a drogą ze wsi Orzyny do wsi Stare Kiejkuty; na południowy wschód od wsi Stare Kiejkuty; i na południowy wschód od miasta Szczytna przy drodze z miasta Szczytna do wsi Rudka. W przerwie między blokhauzami na otwartym terenie przy drodze ze wsi Olszyny do miasta Szczytna w czasie wojny planuje się również stworzenie dzieła ziemnego ("Armierungs-Werk").

Jedna przerwa, na razie nie wypełniona, według dostępnych informacji, żadnym umocnieniem, została odkryta na zachód od jeziora Marksoby. Tutaj, na długości dwóch kilometrów, znajduje się jakby celowo pozostawione przejście przez linię zasieków z drutu. Miejsce tego przejścia zasługuje na uwagę pod tym względem, że bezpośrednio stąd ciągnie się na południowy wschód, wspomniane wyżej, wchodzące od południa kątem, otwarta przestrzeń w granicach wsi Olszyny - jezioro Marksoby i wieś Świętajno. Jest bardzo możliwe, że rozważana przerwa w zasiekach z drutu przy jeziorze Świętajno została pozostawiona celowo dla przejścia wojsk z północy.

Analizując całą linię ufortyfikowaną pod kątem poszczególnych odcinków, można ją podzielić na 5 oddzielnych sektorów, zdolnych do samodzielnej obrony:

1. Rejon Szczytna - między jeziorami Sasek Wielki i Wałpusz. Front o długości około 14 kilometrów. Jego fortyfikacje: 10 blokhauzów, 2 dzieła ziemne i 1 obiekt, prawdopodobnie zbliżony typem do blokhauzów (Maschinengewehr-Turm).

2. Rejon Starych Kiejkut - od jeziora Wałpusz do południowo-zachodniego krańca jeziora Marksoby. Front o długości około 2,5 kilometra. Fortyfikacje - 3 blokhauzy i 1 dzieło ziemne.

3. Rejon Babięt /Według niektórych informacji we wsi Powałczyn ma znajdować się "Abschnitts Kommando" [dowództwo odcinka], ale dowództwo całego pasa umocnień między jeziorami Marksoby i Zyzdrój Mały, ze względu na przebieg dróg i położenie względne, będzie prawdopodobnie znajdować się gdzieś bardziej w tyle i w centrum, jak na przykład we wsi Babięta, dlatego też cały rejon nazwaliśmy jej imieniem./ - od północnego krańca jeziora Marksoby, mijając jezioro Nożyce i Świętajno, do południowo-zachodniego krańca jeziora Zyzdrój Mały. Front o długości około 12 kilometrów. Fortyfikacje - 12 blokhauzów.

4. Rejon Starych Kiełbonek (naprzeciw miasteczka Spychowo) - między jeziorami Zyzdrój Mały, Zdrużno i Kierwig. Front o długości około 4 kilometrów. Fortyfikacje - 2 blokhauzy.

5. Rejon Rucianego - od jeziora Kierwig do jeziora Nidzkiego. Front o długości około 9 kilometrów. Fortyfikacje - 10 blokhauzów.

Dla przełamania linii ufortyfikowanej od południa najdogodniejsze są centralne rejony - Starych Kiejkut i Babięt, ponieważ tutaj pas lasów przed blokhauzami jest najwęższy, a atak na blokhauzy może być wspierany w wielu miejscach ogniem artyleryjskim. Przy natarciu w tym kierunku należy jednak wziąć pod uwagę konieczność poruszania się wzdłuż przesmyków jeziornych. Aby uniknąć porażki częściowej, konieczne jest podjęcie wszelkich środków łączności i jak najszybsze rozwinięcie operacji. Duże ułatwienia dla natarcia od południa, pod względem liczby dróg, stwarza rejon Szczytna, dokąd od naszych granic z linii Chorzele - Myszyniec prowadzi szereg doskonałych dróg. Rejon ten jest również stosunkowo mało zalesiony, zwłaszcza od strony Myszyńca, a działania artylerii będą tu ograniczone tylko miejscami. W tym rejonie, ze względu na strategiczne znaczenie miasta Szczytna, można spodziewać się najpoważniejszego oporu ze strony sił żywych przeciwnika, czemu sprzyjają również najbliższe okolice miasta Szczytna, pozwalające na swobodne manewrowanie dużymi masami wojsk we wszystkich kierunkach. Duże prawdopodobieństwo obecności w Szczytnie w czasie wojny znacznych sił przeciwnika, w każdym razie, zmusi do zwrócenia na ten rejon szczególnej uwagi. Co do wschodniej części ufortyfikowanego pasa Ruciane - Szczytno, na wschód od jeziora Kierwig (rejon Starych Kiełbonek i rejon Rucianego), to przebiega ona przez gęsty las, gdzie działania artylerii będą skrajnie utrudnione.

Tutaj wszystkie operacje będą miały charakter czysto leśny, a cały ich ciężar spadnie na piechotę. Tutaj ze strony linii blokhauzów można oczekiwać najpoważniejszego oporu. Rejon Rucianego nabierze znaczenia w przypadku najbliższego obejścia Jezior Mazurskich od południa. Drogi w tym kierunku prowadzą od naszych granic z linii Myszyniec - Kolno, a ich liczba jest stosunkowo niewielka.

Ogólnie rzecz biorąc, główne znaczenie linii umocnień w pasie Ruciane-Szczytno należy upatrywać w utrudnieniu, jakie stworzy ona dla ruchu w głąb wschodnich Prus i na tyły Jezior Mazurskich naszym zwiadowczym oddziałom konnym z frontu Przasnysz - Ostrołęka - Łomża.

Główne wnioski dotyczące ufortyfikowanej linii Wielkich Jezior Mazurskich w powiązaniu z linią zasieków Ruciane - Szczytno.

Ufortyfikowana linia Wielkich Jezior Mazurskich w powiązaniu z linią zasieków Ruciane - Szczytno, jak przedstawiono na początku niniejszego opracowania, ma w swoim ogólnym zarysie kształt kąta, którego wierzchołek jest skierowany na Goniądz - Białystok. Ten ufortyfikowany kąt leży w stosunku do naszych granic naprzeciw frontu Przasnysz - Ostrołęka - Łomża - Goniądz - Augustów - Suwałki lub, patrząc szerzej, mniej więcej naprzeciw frontu Warszawa - Białystok - Grodno. Oto z jakiego rejonu Niemcy zabezpieczają swoje pierwotne rozwinięcie i dalsze operacje poprzez stworzenie umocnień wzdłuż linii Węgorzewo - Ruciane - Szczytno. Tworząc przeciwko temu rejonowi przeszkody dla wtargnięcia w głąb Prus naszych zwiadowczych oddziałów konnych i ukrywając przed naszymi oczami to, co będzie się działo za linią Węgorzewo - Ruciane - Szczytno, zapewniają sobie przede wszystkim skrytość i bezpieczeństwo swojego pierwotnego rozwinięcia, a następnie, w miarę rozwoju operacji, łączność między armiami działającymi z Prus Wschodnich w kierunkach na Wilno i Warszawę oraz osłonę ich flank. Stworzenie ufortyfikowanego kąta nie wyklucza, oczywiście, możliwości operacji niemieckich również wzdłuż linii kolejowej Giżycko - Ełk - Goniądz - Białystok.

W przypadku natarcia naszych wojsk na Prusy Wschodnie, staniemy przed koniecznością obejścia linii Wielkich Jezior Mazurskich lub jej sforsowania. W obu przypadkach będziemy mieli przed sobą przede wszystkim zadanie rozpoznania rejonu za liniami umocnień, którego trudność wpłynie również na operacje.

Umocnienia w pasie Ruciane - Szczytno nie są w stanie, oczywiście, zatrzymać natarcia wojsk z artylerią polową i haubicami, ale ufortyfikowana linia Wielkich Jezior Mazurskich da przeciwnikowi zysk na czasie. Do sforsowania przejść przez Wielkie Jeziora Mazurskie konieczne będzie dostarczenie artylerii oblężniczej. Znaczenie wschodniego frontu ufortyfikowanego kąta, a mianowicie linii Wielkich Jezior Mazurskich, wzrasta w zależności od dużej liczby dogodnych dróg prowadzących w tym kierunku ze wschodu na zachód z frontu Łomża - Goniądz - Suwałki. Na południe i południowy wschód od linii Ruciane - Szczytno teren jest częściowo lesisty, częściowo bagnisty, dróg jest mało i ogólnie nie sprzyja on działaniom dużych mas wojsk. Tylko z frontu Przasnysz - Ostrołęka do miasta Szczytna prowadzi szereg doskonałych dróg. Tym samym, rozwiązując zadanie z perspektywy przeciwnika, można z dużym prawdopodobieństwem przypuszczać, że głównym zadaniem umocnień pasa Ruciane - Szczytno jest osłona linii Wielkich Jezior Mazurskich z flanki, od południa, przed zwiadowczymi oddziałami naszej kawalerii. Umocnienia w okolicach miasta Szczytna mogą mieć również samodzielne znaczenie jako osłona ważnego węzła strategicznego na flance linii Wielkich Jezior Mazurskich.

Ufortyfikowana linia Węgorzewo - Ruciane - Szczytno musi być wzięta pod uwagę przy tworzeniu przez nas planu operacji wojennych przeciwko wojskom Prus Wschodnich. <

[mapa]
Umocniona linia Jezior Mazurskich w powiązaniu z linią zapór Ruciane - Szczytno. Mapa w temacie (pochodząca z innej teczki). (gwar.mil.ru).Powiększ mapę



Aktualizacja: 08.07.2025

Autor: hege22

 |   Do góry  |   Następna strona  |   Poziom wyżej  |