—  25  —

Spotykamy więc narys redanowy albo kleszczowy, dwuramnik z bo­kami lub bez, barkanowy albo lunetowy i inne (rys. 26, 27 i 28).

Rys. 26.

Należy pamiętać, że kierunek strzału jest zasadniczo prostopadły do rowu. Możliwe jednak jest odchylenie w obie strony na 30°, wobec czego kąty ostrzejsze od 120° będą miały przed sobą martwe pole, które może­my usunąć, ścinając wierzchołek kąta (rys. 29).

Do celów odkrytych stosuje się szrapnel lub granat, działający po odbiciu (odskoki), do celów zakrytych stosujemy granaty z zapalnikiem natychmiastowym, 0 lub ze zwłoką, zależnie od tego jak szybko przenika pocisk. Dla zniszczenia sieci drutu kolczastego używa się zapalnika natychmiastowego, dla zasieków drzewnych wszelkich zapalników prócz zapalników o długiej zwłoce; dla zniszczenia rowów strzeleckich: im łagodniejszy lot pocisku z tem większą zwłoką używamy zapalnika; na schrony używa się 20% pocisków z zapalnikiem 0 celem otrzymania wypróżnionych lejów i 80% z zapalnikiem o długiej zwłoce celem dosięgnięcia i zniszczenia schronu.

O ile mamy rów na większej przestrze­ni w prostej linji, wówczas dajemy mu co jakieś 30 — 60 mtr. sztuczne załamania, tworząc narys „w piłę" (rys. 30).

Rys. 27.

Flankowanie rowów można również osiągnąć przez małe ślepe odcinki lub przez wynoszenie wprzód (na jakieś 50 — 100 mtr.) broni flankujących (stanowisk k. m.); takie wyniesienie będzie dla nich zresztą pożądane ze względu na więk-

Rys. 28.
Rys. 29.


—  26  —

sze bezpieczeństwo (najbardziej demaskuje się linja rowu strze­leckiego) (rys. 31).

Przy narysie rowów należy pamiętać o zabezpieczeniu skrzydeł; w tym celu robimy zagięcia; mają one za zadanie flankować przerwę do sąsiedniego odcinka i odbijać flankowe natarcie.

Rys. 30.

Ma skrzydłach pozycji, lub wewnątrz, na wypadek ewentualnego sforsowania części frontu zabezpiecza się skrzydła albo scho­dami, albo całemi odcinkami rowów strzeleckich poprowadzonemi prostopadle do frontu; będą to tak zwane „rygle" (rys. 32 i 33). Uwzględniając wszystkie powyższe warunki, nie należy jednak zapominać, że narys rowów, nie będąc nigdy dostatecznie zamaskowany dla powietrznej obserwacji, nie powinien zdradzać idei obrony.

Rys. 31.
Rys. 32.

Ważną rzeczą jest wybór miejsca w profilu terenu.

Mamy do wyboru następujące charakterystyczne pozycje: (rys. 34).

Pozycja 1 daje małe pole widzenia, łatwą obserwację dla przeciwnika, trudne podprowadzenie posiłków, utrudnioną pomoc własnej artylerji, zato Większe pole rozstrzału pocisków przeciwni­ka (mniejsza ilość celnych strzałów).


—  27  —

Pozycja 2 daje większe pole widzenia, nieco trudniejszą obserwację dla przeciwnika, trudną komunikację z tyłem, większą ilość celnych strzałów przeciwnika.

Pozycja 3 daje największe pole widzenia, zato bardzo widocznie odcina się na horyzoncie.

Wreszcie pozycja 4 ma słabe pole widzenia, zato jest niewidoczna dla przeciwnika, ma łatwą komunikację z tyłem i łatwą współpracę z artylerją.

Wybór nasz będzie zależał od tego, czy przeciwnik ma silną artylerję, czy nie.

W pierwszym wypadku, zważywszy, iż dla flankowania zby­teczne jest duże pole widzenia, bo w zupełności można się ograniczyć polem 200 mtr. oddajemy pierwszeństwo pozycji 4-ej, z tym

Rys. 33.

Rys. 34.

jednakże warunkiem, by stanowiska czujek były na pozycji 3-ej dla uniknięcia niespodzianego napadu. Rozległość pola widzenia jest wielkością rozciągliwą, będąc funkcją stanu moralnego woj­ska; 200 m. dla pola widzenia to minimum. Wobec tego jeśli wojsko jest młode, należy liczbę tę zwiększyć do 250 — a nawet 300 m., pamiętając oczywiście, że większe pole widzenia nigdy nie zaszkodzi. O ile zaś przeciwnik nie posiada silnej artylerji wów­czas umieszczamy się w pozycji 3 lub nieco niżej, wysuwając stanowiska czujek do pozycji 2.

W miarę możności, o ile to nie pociąga zbyt dużych robót, należy odcinki rowów strzeleckich łączyć fałszywemi (płytkiemi) rowami w jedną linję; w ten sposób obronne odcinki rowów zatracają się dla obserwacji przeciwnika.


—  28  —

19. PROFIL ROWÓW STRZELECKICH.

Profil rowu strzeleckiego powinien umożliwić spełnienie za­dań, które przed nim stają (stanowiska i osłony). W profilu rowu strzeleckiego rozróżniamy następujące części (rys. 35):

Rys. 35.

ijn przedpiersie,
mab zaplecze,
hi podłokietnik,
ij ściana przedpiersia,
hg przednia ściana rowu,
fg stopień strzelecki,
de dno rowu,
dc tylna ściana rowu,
k wysokość zakrycia,
l wysokość strzelecka,
ch szerokość wykopu,
cdefgh powierzchnia przekroju rowu,
j linja ogniowa.

Wysokość strzelecka powinna odpowiedzieć wszelkim wa­runkom stanowiska dla strzelca. Wysokość ta w różnych regu­laminach waha się około 1.40 m. U nas weźmiemy, jako nor­malną, wielkość minimalną — 1.30 m. Ta wysokość jest sumą głębokości stopnia strzeleckiego i wysokości przedpiersia. W pro­filu normalnym weźmiemy głębokość stopnia 1 m. i wysokość przedpiersia 0,30 m. Wielkości te mogą zmieniać się zależnie od warunków, zachowując sumę stałą.

Wysokość ukrycia jest funkcją wzrostu człowieka i wynosi 1,80 m. pożądane 2 m.

Szerokość dna i stopnia powinny być jaknajmniejsze: w pro­filu normalnym po 0,40 m.

Szerokość wykopu jest funkcją spoistości gruntu (zależąc od spadku ścian). Dla profilu normalnego, uwzględniającego bez­względnie odzianie ścian, szerokość rowu dajemy 1.30 m. (spa­dek ścian 6/1).


—  29  —

Szerokość podłokietnika — 0.30 m.

Wysokość zaplecza 0,30 m. może być jednak niższa od przedpiersia i mieć 0,25 m. o ile niema obawy ognia z tyłu.

Rys. 36.

Grubość przedpiersia powinna uwzględniać działanie po­cisków i powinna być nie mniejszą od 3 m.

O ile rów strzelecki jest większą swą częścią na powierzchni, powinien mieć ściany nasypowe nie cieńsze od 6 m.

Rys. 37.

W wojnie światowej, dążąc do skuteczniejszego ukrycia, dawano często rowom głębokość do 3 m. Wówczas na stopień strzelecki wchodziło się po dodatkowych stopniach, równoległych do rowu, co rozszerzało rów, lub prostopadłych, znajdujących się, co pe­wien odstęp. Szerokość ro­wu przechodziła również swe ewolucje: np. bezpośrednio po zjawieniu się czołgów rozszerzono rowy do 3-metrowej szerokości.

Rys. 38.

Prócz profilu normalnego rozróżniamy profil „stojąc" oraz głę­bokie trasowanie (rys. 36, 37 i 38).


—  30  —

Rys. 39.

Rys. 40.

Rys. 41.


—  31  —

Jako stanowisko strzeleckie, profil „stojąc" jest zupełnie wy­starczający, stanowi on też pierwszy etap, do którego dążymy; pogłębienie do profilu normalnego daje ukrycie i bezpieczną ko­munikację.

W trakcie boju rowy strzeleckie powstają z wnęk wyrytych przez oddzielnych strzelców, leżących w linji tyralierskiej, małą

Rys. 42.

Rys. 43.

Rys. 44.

Rys. 45.

łopatką, następnie połączonych między sobą i rozbudowanych w linję rowów strzeleckich; nie stanowi to jednak przedmiotu służby saperskiej, a raczej, jako okopywanie się pod ogniem, wkracza w dziedzinę musztry bojowej.

Poniższe rysunki dają profile rowów zależnie od okolicz­ności (rys. 39, 40, 41, 42, 43, 44 i 45).


—  32  —

Grunt skalisty na małej głębokości, może zmusić do zmniej­szenia głębokości rowu, a podwyższenia przedpiersia. Czasem przy wodzie zaskórnej musimy ograniczyć się nasypem; wówczas ziemię dla nasypu wybieramy z przed stanowisk, by stworzyć pra­widłowy rów z wodą, jako przeszkodę. W lesie może również zajść potrzeba wzniesienia przedpiersia ze względu na dużą ilość korzeni, oraz słabe pole widzenia. W pewnych zato wypadkach

Rys. 46.

Rys. 47.
Rys. 48.

Rys. 49.

Rys. 50.

zupełnie wkopujemy profil, ziemię wywożąc w tył, by lepiej go zamaskować (nasypana ziemia demaskuje).

Dla rowów strzeleckich wykorzystujemy istniejące rowy i na­sypy. O ile nasyp jest szerszy od 6 m. budujemy rowy w na­sypie, w przeciwnym razie rozkopujemy odpowiednio jedną ze ścian nasypu (rys. 46, 47, 48, 49 i 50).

Od ognia zaplecznego, jak również od odłamków granatów haubicznych, padających z tyłu, chroni strzelca zaplecze.


—  33  —

20. POPRZECZNICE I NISZE.

Ogień skierowany wzdłuż rowów jest najniebezpieczniejszy, gdyż może razić cały rząd strzelców (rys. 51). Dla zabezpieczenia się od ognia wzdłuż rowów pozostawiamy przy budowie t. zw. poprzecznice (rys. 52).

Rys. 51.
Rys. 52.

Rys. 53.

Poprzecznice są to bryły ziemi rodzimej o grubości 3—4 m. licząc w poziomie terenu, długości takiej, żeby wystawały ok. 1 m. za tylną ścianę rowu (w normalnym profilu 2 — 2.30 m.). Wskutek wprowadzenia poprzecznic zmniejsza się długość stanowisk, dłu­gość linji ognia (rys. 53).


—  34  —

Dokoła poprzecznic obchodzi rów na głębokość dna o sze­rokości 60 cm.

Roboty koło poprzecznicy nie powiększają wcale linji ognia, z tego względu jest pożądany większy odstęp między poprzecznicami.

Tam gdzie niema obawy ognia wzdłuż, dajemy odstępy 10 — 15 m. (maksymalna granica, warunkuje się oszczędnością robocizny w naszych warunkach); na odcinkach zagrożonych ogniem wzdłuż, dajemy odstępy 6 — 8 m.

Jeżeli obliczymy długość odcinków zajętych przez poprzecznice, to zauważymy, że na 19 m. linji frontu 4 m. są bezużytecz­ne, to znaczy 21% strat w linji ognia.

Na 15 m. linji ognia mamy 23 m. kopania rowów, t. j. 53% robót dodatkowych (obliczając naturalny odstęp 15 m.).

Rys. 54.

Rys. 55.

Dlatego też poprzecznice muszą być celowe. Na załama­niach, gdzie ono samo daje ukrycie poprzecznice są zbędne, przytem nie zachowują jednostajnej grubości (rys. 54).

Miejsca za poprzecznicami należy wyzyskiwać dla wyprowa­dzenia rowów łącznikowych, kanałów do studni, oraz dla stopni wyjściowych. Żeby nie tracić linji ognia, można robić obejścia o poziomie stopnia strzel. przed poprzecznicami. Takim obejściowym poprzecznicom t. zw. japońskim dajemy grubość większą: 5 — 6 m., a rów przed niemi najczęściej wyzyskuje się jako stanowisko k. m. (wyniesienie naprzód ułatwia flankowanie) (rys. 55).

O ile przy trasowaniu zostały pominięte poprzecznice, należy brak ten uzupełnić przez wbudowanie sztucznych poprzecznic (patrz odziewanie). Nie należy poprzecznie wykorzystywać dla umieszczania nisz do ładunków, gdyż wówczas tracą one swą zdol­ność odporną.