—  85  —

Rys. 138.

Rys. 139.

Rys. 140.


—  86  —

bez obawy zauważenia. Będą to sieci Bruna, sieci typu obozu w Melette, sieci Feldta, płoty składane i wiele innych.

Przeszkody składane i podręczne należy nadzwyczaj cenić i używać tylko w razie istotnej potrzeby.

Ograniczając się do podania rysunków kilku typów, rozpa­trzymy szczegółowiej organizację pracy przy zakładaniu i przygo­towaniu jednego typu.

sieć typu Bruna (rys. 138)
sieć typu Feldta (rys. 139)
sieć niemiecka (rys. 140)
sieć typu obozu w Melette (rys. 141)

Na kole o średnicy 1.20 m. wbija się 9 kołków, wysokości 1.50 m., 3 robotników okręca dokoła ten cylinder drutem w ten

Rys. 141.

sposób, że pierwsze 2 koła okręca drutem gładkim, 30 następ­nych kolczastym i 2 ostatnie znowu gładkim. W ten sposób przy rozciąganiu chwyta się za gładkie koń­ce. Kręgi sąsiednie łączy się między sobą drutem. W ten sposób otrzymany rulon wa­ży 16 kg. (108 m. drutu), i da się rozciągnąć do 20 — 25 m. długości, o średnicy 0.80 m. Na równym terenie rulon niesie 1 człowiek, na nierównym — dwóch.

Rys. 142.

Do zakładania używa się partji z 7 żołn. z 1 podoficerem: 2 żołnierzy rozciąga rulon do 30 m., poczem puszcza go w ten sposób, by rulon skurczył się do żądanych 20 m., 2 żołnierzy pomaga go


—  87  —

rozciągać, rozplątuje, wstrząsa, III-i wreszcie zabija kołki, przymocowuje do nich rulony i łączy je między sobą. Dla uzyskania silniejszej przeszkody kładziemy 2 rulony koło siebie i trzeci na wierzchu. W razie możności zakładamy 2 pasy takich przeszkód, wyznaczając na każdy pas długości 50 m. partję z 7 żołnierzy z 1 podoficerem. Oddzielnie wyznacza się ludzi do transportu, licząc na 2 pasy 50 m-owe każdy w 3 rulony: 32 kołki żelazne do umocowania i prócz tego 4 krótkie do kotwowania, 32 ha­czyki (rys. 142) 16 rulonów „Bruna" i 2 Krążki drutu kolczastego. Czas potrzebny na wykonanie 50 metrowego pasa—w dzień 20 m., w nocy 40 m.

42. FUGASY.

Fugasów używa się zasadniczo dla obrony nieostrzelanych przestrzeni, na drogach spodziewanego szturmu i jako uzupełnie­nie innych przeszkód. Są to ładunki zawarte w szczelnych skrzyn­kach, zapalane automatycznie — na żądanie mechanicznie, lub elektrycznie. Działają przeważnie na stan moralny wojska, choć mogą mieć i działanie mechaniczne, dzięki kamieniom, wyrzuca­nym siłą wybuchu. Najdzielniejsze wojska nie ostoją się w prze­świadczeniu, że znajdują się na terenie podminowanym. Wobec

Rys. 143.

tego fugasy muszą być zupełną niespodzianką dla nieprzyjaciela.

Jest to przeszkoda nadzwyczaj wrażliwa na ogień artylerji.

Pozatem fugasy, jako przeszkoda, stanowią poważne niebez­pieczeństwo dla własnych patroli.

Fugasy mają szczególnie szerokie zastosowanie w obronie przeciwczołgowej.

W wyborze materjałów wybuchowych i w sposobie ich opa­kowania należy pozostawić jaknajszerszą inicjatywę. Będą to czę-


—  88  —

sto niewybuchłe pociski. Lepiej jest zakładać większe pola, słabszemi ładunkami (2—3 kg. zakopane na 50 cm.), rozmieszczonemi w szachownicę co 4 — 5 m.

Rys. 144.

Rys. 145.

Rys. 146.

Zapalenie na żądanie dokonywa się przeważnie za pomo­cą elektryczności. Wymaga ono specjalnych posterunków i dla pewności kilku obwodów elektrycznych, które należy często spraw-


—  89  —

dzać. O ile zapala się mechanicznie, wówczas od każdego fugasu wychodzą na powierzchnię ziemi haczyki, które łączy się na­stępnie w ostatniej chwili wspól­nym sznurem.

Najwłaściwsze jest zapala­nie automatyczne, przedstawia­jące jednak poważne niebezpie­czeństwo dla wojsk własnych. Zapalenie mechaniczne można uzyskać np., drogą następującą:

1) Zgniecenie rurki szkla­nej, zawierającej kwas siarcza­ny i zapalenie dzięki reakcji che­micznej (mało używane).

2) Deska podparta po­środku wyciąga zapalnik tar­ciowy.

3) Deseczka, w razie nastąpienia na nią, rozgniata kapsel rtęci piorunującej.

Zapalenie elektryczne uzyskuje się przez zamknięcie me­chaniczne prądu. Rys. 143 i 144 tytułem przykładu podają plan i prze­krój zwykłego fugasu.

Rys. 145 daje przykład taktycznego użycia fugasów dla ostrzelania martwych pól.

Rys. 146 i 147 podają t. zw. „Landtorpedo" austryjackie.

Rys. 147.

43. PRZESZKODY RÓŻNE.

Palisady, palanki, barykady, wilcze doły, fosy i t. p. rzadko się spotykają i bywają stosowane w warunkach specjalnych.

Palisady.

Są to rzędy kołów wysokości 2,50 — 3 m. zaostrzone na długości 20 — 30 cm., średnicy około 20 cm. zabijane z przer­wami 10 cm.

Używa się ich przy obronie wsi i miasteczek, lub też dla uzupełnienia fosy.

Dla założenia ich, wykopuje się rów głębokości 0,80 m. — 1 m., co 4 — 5 m. zabija się koły kierunkowe, łączy się sznu­rem, dla utrzymania równania umieszcza się w przerwach inne koły. Dla związania wszystkich kołów w jedną całość przybija się je do jednej belki poprzecznej na 1/3 wysokości od góry lub lepiej w ziemi. Partja z 3-ch ludzi, mając materjał pod ręką, za­kłada w 8 godz. 12 metrów.


—  90  —

Polanka.

Jest to ściana z wbitych w ziemię, zaostrzonych u góry ko-łów (wymiary, jak przy palisadach), zaopatrzona w strzelnice i fo­sę; ziemia z fosy zabezpiecza strzelców, stojących za palanką od kul karabinowych (rys. 148)..

Barykady.

Używa się ich przy walce w miastach. Budują się z materjału podręcznego. Służą często jednocześnie za ukrycie dla strzelców, choć lepiej, gdy strzelcy zajmują stanowisko w domach sąsiednich i ostrzeliwują dostęp do przeszkody. W każdym razie domy są­siednie należy mieć bezwzględnie w swych rękach.

Rys. 148.

Wilcze doły.

Stosowane ostatnio w wojnie japońskiej i przejściowo na początku wojny przez Austrjaków, dziś już przeszły do historji, jako klasyczna przeszkoda. Ich wada — dużo roboty ziemnej. Są to doły głębokości 70 cm. ze średnicą u góry 60 cm., a u dołu 30 cm., z wbitym ostrym kołem pośrodku i bardzo starannie zamaskowane.

Gdzie jest obawa ataków jazdy, używa się kotewek; są to kol­ce o czterech końcach, wykonane z blachy (wysokość i szero­kość około 10 cm.) (rys. 149).


—  91  —

Fosy.

Muszą mieć szerokość do 2,50 m., głębokość do 2 m. i stro­me ściany. Szczególne zastosowanie mają przeciw czołgom (patrz przeszkody przeciwczołgowe).

Rys. 149.
Rys. 150.

W czasie wojny były używane sidła t. j pętle z drutu ukryte w trawie (rys. 150), lub bardzo niska sieć drutu kolczastego rów­nież ukryta w trawie t. zw. potykacz.

44. FORSOWANIE I NISZCZENIE PRZESZKÓD.

Forsowanie i niszczenie przeszkód flankowanych może się odbywać wyłącznie niepostrzeżenie lub niespodzianie, z wyjąt­kiem niszczenia ogniem artylerji.

Forsowanie przeszkód wymaga maximum zimnej krwi i odwagi. Przytem cała operacja powinna być zawczasu nadzwy­czaj szczegółowo opracowana, powinna być prosta, z użyciem naj­prostszych narzędzi, ludzie wyznaczeni do niej powinni być sta­rannie uprzednio wyszkoleni, wszelkie środki ostrożności przed­sięwzięte.

Dowódca oddziału powinien przeprowadzić przed wyruszeniem planowy podział pracy, zabezpieczyć się odwodem i zapasem na­rzędzi, materjału i środków dla sygnalizacji. O szersze wyłomy niż 3 — 4 m. niema się co ubiegać.

Najczęściej dla niszczenia przeszkód używa się artylerji — jest to jednakże, jak wykazują poniższe cyfry, środek nadzwyczaj kosztowny.

Celem ognia artyleryjskiego jest zrobienie szerokich wyło­mów do 20 m. dla przejścia kolumn szturmowych.

Do bliższych celów używa się działek piechoty (37) lub moździerzy kal. około 15 cm.

Do dalszych przeszkód stosujemy działa do kal. 15 cm. włącznie. Większego kalibru nie używa się do przeszkód.

Zapalnik daje się natychmiastowy lub z opóźnieniem 0. Dla lekkiej artylerji i przy gruncie gliniastym, ze względu na możli­wość odskoków, stosuje się zapalnik z opóźnieniem.

Poniższa tablica daje zużycie pocisków armaty 75 mm. w terenie płaskim dla otrzymania wyłomu szerokości 20—25 m. w sieci głębokiej na 15 20 m.


—  92  —

odległość strzału ilość pocisków waga waga mat.wybuch.
2500 m. 600 3.18 T 480 kg.
4000 m. 800 4.24 T 640 kg.
7000 m. 1200 6.36 T 960 kg.

O ile sieć jest głębsza, niż 30 m. dodaje się 400 pocisków, wagi 2,12 T, w czem 320 kg. materji wybuchowej.

O ile teren wznosi się w kierunku nieprzyjaciela, liczby po­wyższe zmniejszają się i naodwrót.

Przy użyciu moździerzy okopowych dla otrzymania wyłomu 40-metrowej szerokości w sieci, o głębokości 30 m. w normal­nych warunkach należy poświęcić:

120 dużych bomb, wagi 4,2 T, w tern 1200 kg. materjałów wybuchowych lub

200 — 250 małych bomb, wagi 3,6 T - 4,5 T, w czem 1070 kg. —1340 kg. materjałów wybuchowych.

Przy użyciu haubic 155 mm. dla otrzymania wyłomu 20 — 25-metrowej szerokości w sieci o 20 m. głębokości na odległości 3 km., trzeba 200 pocisków wydłużonych, wagi 8,6 T w czem 2040 kg. mater. wybuch. lub 300 pocisków D wagi 13 T w czem 1350 kg. wybuch.

Przy użyciu armat 155 mm. dla otrzymania podobnych wy­łomów z odległości 6 km. trzeba 300 pocisków wydłużonych wa­gi 12,9 T w czem 3700 kg. mater. wybuchowych, lub 490 poci­sków VD, wagi 7,5 T, w czem 1800 kg. materjałów wybuchowych.

Do przeszkód z kozłów należy strzelać ogniem flankującym.

Zużycie amunicji takie samo, jak dla zwykłych przeszkód z drutu kolczastego.

Powyższe dane podkreślają raz jeszcze to, cośmy wyżej po­wiedzieli:

przeszkody powinny być zakładane wąskiemi pasami, z przerwami,

narys przeszkód nie powinien być równoległy do kie­runku ognia przeciwnika,

przeszkody powinny być ukryte przed obserwacją po­wietrzną (maskowanie) i ziemną (maskowanie i umieszczanie na przeciwzboczu).

Ogniem k. m. można również dopiąć celu, choć naogół re­zerwuje się go do innych właściwych mu celów.

Ma odległości nie większej od 300 m. 2 k. m. mogą utwo­rzyć wyłom szerokości 3—4 m. przy użyciu 3000 ładunków bez względu na głębokość przeszkód.


—  93  —

Przy forsowaniu przeszkód niskich, jak niskie sieci, potyka-cze, wilcze doły i t. p. używa się wiązek chróstu, słomy, drabi­nek, desek i t. p.

W wielu wypadkach stosuje się ściąganie hakami lub bro­nami za pomocą kołowrotów, umieszczonych w rowach, stosując jednocześnie przecinanie poprzeczne. Postępuje się w ten spo­sób z większością przeszkód składanych.

Fugasy można unieszkodliwić, powodując przedwczesne wy­buchy przy pomocy artylerji, granatów ręcznych lub rzucania ciężarów.

O ile jest możliwość fugasów należy nadzwyczaj starannie przejrzeć teren: świeże roboty ziemne, różnica w odcieniach dar­ni, istnienie drutów niewiadomego celu (należy je bezwzględnie przeciąć) — wszystko to powinno wzbudzić podejrzenie.

Sieć drutu kolczastego pojedyńczy żołnierze prze­bywają, przepełzając, poma­gając sobie nożycami, większe oddziały używają mat.

Jeżeli idzie o niszcze­nie ręczne, to wymaga ono nożyc i siekiery. Oddział, któremu poruczono to zada­nie dzieli się na 2 partje.

Pierwsza w składzie: 2 żołnierzy na każdą we­wnętrzną linię kołków (pro­stopadle do pasa), jeden na każdą zewnętrzną, plus do­wódca robi właściwy wyłom. Druga partja w składzie kilku ludzi ma za zadanie, idąc za pierwszą, oczyścić wyłom. Wyłomy robi się szerokości 4 — 5 m. (rys. 151).

Rys. 151.

Duże zastosowanie przy niszczeniu przeszkód znalazły ma­terjały wybuchowe. Stosuje się je przeciwko wszelkim przeszko­dom z drutu kolczastego oraz zasiekom, pod postacią ładunków wydłużonych, rzadziej skoncentrowanych.

Ładunki wydłużone przytwierdza się do łaty dłuższej o 0,6 — 1 m. od głębokości pasa przeszkód. Licząc 3 kg. na metr bież., otrzymamy wyłom szerokości 4 m. Dla szerszych wyłomów na­leży używać kilku ładunków wydłużonych, leżących w odległości 5 m. jeden od drugiego.

Ładunki należy umieszczać na połowie wysokości palików, lub nieco niżej; o ile umieszcza się ładunki na ziemi lub na wierzchu sieci, należy ilość materjału wybuchowego podwoić.

Dla niszczenia kozłów należy umieszczać ładunki poniżej skrzyżowań. Efekt wzrasta, o ile się je umieszcza w rurach me­talowych. Na tej zasadzie oparte są angielski i francuski spo-


—  94  —

sób niszczenia sieci, oraz t. zw. pełzająca mina podof. Siemio­nowa, przyjęta w b. armji rosyjskiej.

Przy sposobie angielskim używa się 3 m — owych elementów rur z blachy żelaznej, naładowanych amonalem. Każdy element z przodu kończy się stożkiem, z tyłu posiada stożkowe wydrąże­nie. Element czołowy zakończony jest zaokrąglonym dziobem, element końcowy zaś posiada urządzenie zapalnikowe. Używa­ne są cztery modele:

A ze średnicą 0,025 m. mające 0,56 kg. na m. b.
B ze średnicą 0,0375 m. mające 1,12 kg. na m. b.
C ze średnicą 0,050 m. mające 2,24 kg. na m. b.
D ze średnicą 0,088 m. mające 4,17 kg. na m. b.
modele B i C robiły wyłomy 2 — 3 mtr.
modele D robiły wyłomy do 3,50 m.

Elementy te podnosi się do skraju przeszkód (2 ludzi na jeden element), tam się je montuje i wprowadza przez żołnierza pełzającego.

W sposobie francuskim używano elementów z blachy 7 — 10 mm. o przekroju prostokątnym 0,09 m. x 0,03 m., długości 2 m. z 3 kg. materjalu wybuchowego na 1 m. b.

Elementy między sobą były połączone, czołowy zaś był za­opatrzony w odpowiedni kaptur, ułatwiający przedostawanie się przez sieć. Dla wprowadzenia takiego ładunku umocowywano najprzód w przeszkodach kotwicę i wciągano go sznurkiem, prze­łożonym przez kotwicę.

Element czołowy miał często nożyce przecinające drut. Używano też aparatów Mattei, które wyrzucały na 75 m. haki z kablem, poczem wciągano ładunek w postaci złączonych ele­mentów, lub kiszki nadzianej materjałem wybuchowym.

Przy niszczeniu zasiek wprowadza się ładunki tylko ręcz­nie, obliczając je i składając tak samo, jak dla drutu kolczastego.

Ładunki skoncentrowane w sile 12 kg. umieszczone w wor­kach ziemnych robią wyłom o promieniu 3 m.; szereg takich ła­dunków w odstępach 4 m. tworzy wyłom ciągły.

Każdorazowo należy używać oddziałów dla oczyszczania wy­łomów. Dla niszczenia zasiek jednorzędowych używamy ła­dunku skoncentrowanego wagi 5 kg. dla wyłomu 2,5 — 3 m. i wagi 8 kg. dla wyłomu 4,5 m.

SCHRONY.

45. OGÓLNY CHARAKTER SCHRONÓW.

Rozwój artylerji w ostatniej wojnie uczynił schrony niezbędnemi dla każdej pozycji. Zadaniem ich jest dać osłonę, która wchodzi, jako jeden z głównych czynników, do fortyfikacji.

Cenna dla obrony obsada i broń stanowisk flankujących może przetrwać bezpiecznie w schronach okres ognia huragano-