—  145  —

Rys. 205.

Rys. 206.


—  146  —

dową węzła oporu, który posiada samodzielne zadanie fortyfika­cyjne. Komórka oporu jest najmniejszym atomem.

W pewnych wypadkach węzeł oporu może być zajęty przez kompanję wydzieloną (detaszowaną), np. obrona wioski, przeprawy. Każdy węzeł oporu musi posiadać swój śródszaniec, który mu nada niezbędną sprężystość.

Szereg takich węzłów oporu ze słabiej bronionemi odstępa­mi tworzy pozycję.

63. WĘZEŁ OPORU.

(Słowo „równoległa", używane w tym rozdziale i w następnych, daje zupełnie fałszywe pojęcie o ciągłości, której właśnie zupełnie niema w fortyfikacji nowoczesnej. Ta nieścisłość szczególnie rzuca się w oczy w projektach fortyfikacyjnych na naszym wschodnim froncie. O wiele odpowiedniejsze byłyby nazwy: strefa głównej obrony, strefa ubezpieczeń, strefa posiłków, strefa śródszańców, czyli rezerw bataljonowych, choć one również nie oddają ściśle treści).

W węźle oporu (rys. 207 i 208) będziemy rozróżniać równo­ległą głównego oporu, która ma za zadanie stawić główny opór. Będą ją tworzyły stanowiska karabinów maszynowych i stano­wiska strzeleckie, flankujące ciągłą linję przeszkód. Równoległa ta będzie najczęściej poprzedzona równoległą ubezpieczeń, składa­jącą się z oddzielnych stanowisk, wysuniętych na jakieś 150—200 m. przed równoległą główną.

Za równoległą głównego oporu w odległości rozsiewu arty­leryjskiego (od 150 do 500 m.) będzie się znajdowała równoległa posiłków (rezerwy kompanijne); dalej jeszcze wgłąb na takiej od­ległości, by artylerja nie mogła jednym i tym samym celowni­kiem ostrzeliwać jej jednocześnie z równoległą główną, znajdo­wać się będzie na minimum 800 m. w tyle równoległa śródszańców (odwodów bataljonowych), stanowiąca zwykle osłonę stanowisk artylerji.

Każdy punkt oporu i śródszaniec, tworzący sam przez się pewien jakgdyby odrębny punkt oporu, powinny być przygotowane do samodzielnej obrony, posiadać swe własne przeszkody i sta­nowiska ryglowe (przystosowane do obrony). Równoległa śród­szańców jest ostateczną twierdzą garnizonu pierwszej linji. Od­ległość minimum 800 m. pozwala również na należyte wykorzy­stanie odwodów na zagrożonym odcinku.

Zasadniczemi strefami pozycji są więc: równoległa głównego oporu, równoległa posiłków i równoległa śródszańców.

Rozpatrzmy zadania każdej poszczególnie:

Równoległa głównego oporu jest strefą głównej obrony na po­zycji i miejsce dla niej powinno być troskliwie wybrane, nie mo­że być przeto dziełem przypadku. Przedewszystkiem musi czynić ona zadość warunkom taktyczno-fortyfikacyjnym. Winna być ona na takiej odległości od przeciwnika, by nasza artylerja mogła


—  147  —

Rys. 207.


—  148  —

rozwijać ogień przeciwprzygotowawczy i zaporowy. W miarę moż­ności powinna być ukrytą od obserwacji przeciwnika, by uchronić się od ognia artyleryjskiego a przedewszystkiem miotaczy bomb. Nie może posiadać schronów głębszych nad 1 m. ani też obszer­niejszych niż na drużynę ze względu na niebezpieczeństwo nie­spodziewanego szturmu oraz silny ogień artyleryjski.

Rys. 208.
(patrz objaśnienie do rys. 207).

Równoległa ubezpieczeń, poprzedzająca równoległą główną, ma za zadanie wstrzymać patrole przeciwnika, w razie niebezpie­czeństwa alarmować artylerję i piechotę najbliższych linij.

Równoległa posiłków nie powinna leżeć w strefie rozsiewu z równoległą głównego oporu (stąd odległość od 200 do 500 m.). Nie może być niespodzianie zajęta równocześnie z równoległą główną. Musi być na dostatecznej odległości dla rczwinięcia bez-


—  149  —

pośrednich przeciwuderzeń. Powinna być zaopatrzona w schrony przeciw granatom.

Pozycja silnie rozbudowana może posiadać wtórną równo­ległą głównego oporu i wtórną równoległą posiłków, wreszcie równoległą pośrednią między równoległą posiłków a równoległą śródszańców (rys. 207). Ich zadaniem będzie: w razie częściowe­go zajęcia równoległej przez nieprzyjaciela uniknąć całkowitego jej opuszczenia, wyginając front i opierając go o równoległą wtórną.

Równoległa śródszańców (odwodów bataljonowych), oddalona o 800 m. do 2 km. od pierwszej linji, dla uniknięcia znalezienia się wraz z nią w polu rozsiewu oraz dla lepszego wykorzystania odwo­dów bataljonowych powinna być rozbudowana jako oddzielne punkty oporu.

Przy wybieraniu miejsca na równoległe należy się starać, by każda równoległa następna miała pod ostrzałem równoległą poprzednią, natomiast żeby przeciwnik nie mógł jej ostrzeliwać z poprzedniej równoległej.

Węzeł oporu zajmuje front minimum 600 m. Mała ilość arty­lerji przeciwnika może pozwolić na rozszerzenie go do 2 1/2 km. t. j. do granicy, do jakiej może skutecznie dowodzić dowódca bataljonu. Większe jeszcze rozproszenie byłoby dopuszczalne przy zmniej­szeniu jednak odporności frontu pod warunkiem posiadania zdol­nego pomocnika (dowódcy kompanji), mogącego wyręczyć dowódcę bataljonu. Front punktu oporu nie może sięgać ponad 1 km. Głę­bokość węzła oporu i punktu oporu powinna być zasadniczo nieco mniejsza niż front. Odstępy między węzłami oporu powinny wy­nosić najwyżej 1 1/2 km. (podwójna skuteczność ognia karabino­wego) i powinny być pod ogniem rezerw.

64. PLAC BOJU ARMJl.

Szereg pasów ufortyfikowanych, czyli pozycyj, tworzy plac boju armji. Pozycje odległe są od siebie zasadniczo 6 — 8 km., żeby uniknąć jednoczesnego ostrzeliwania przez artylerję.

Najsilniej rozbudowaną jest pozycja głównego oporu. Stano­wi ona rdzeń frontu, oparcie dla operacyj na szeroką skalę i po­winna być broniona za wszelką cenę. W razie zajęcia jej dowódz­two nie poskąpi żadnych ofiar, by ją odebrać. Pozycję głównego oporu poprzedza pozycja ubezpieczająca, słabiej obsadzona, mniej ważna. Dla obsady jej wyznacza się od 1/4 do 1/7 całej obsady odcinka. Zadanie jej: odeprzeć miejscowe uderzenia przeciwnika, demaskować operacje na szerszą skalę, wytrzymać na sobie pierwszy impet natarcia przeciwnika.

Odległość pozycji ubezpieczającej od pozycji głównego oporu wynosi około 4 km. Odległość ta nie chroni pozycji głównego oporu od ognia artyleryjskiego przeciwnika, daje jednak zabez­pieczenie od ognia miotaczy bomb i ukrycie od obserwacji ziemnej; ponadto artylerja nasza może sięgać głębiej w pozycje przeciwnika, bezpiecznie wysuwając się naprzód pod osłoną pozycji głównego


—  150  —

oporu, wreszcie, w razie akcji zaczepnej przeciwnika, odstępując na pozycję głównego oporu, oddaje mu się stosunkowo niewielką przestrzeń. O ile nieprzyjaciel ma słabą artylerję, wówczas rolę pozycji ubezpieczającej odgrywa równoległa ubezpieczeń pozycji głównego oporu.

Druga zasadnicza pozycja umieszczona najmniej na 8 km. w tyle będzie pozycją odwodową, mającą za zadanie wstrzymać za wszelką cenę przeciwnika, który się przedarł przez pozycję głó­wnego oporu. O ile pozycja głównego oporu jest nawskroś czynną, pozycja odwodowa będzie miała za zadanie przynajmniej na razie stawić bierny lecz skuteczny opór przy pomocy w porę ściągniętych odwodów armji. Zależnie od stanu tych odwodów, terenu oraz środków komunikacyjnych pozycja ta może być oddalona na 15 km. a nawet dalej.

Wreszcie za tą pozycją znajduje się pozycja tyłowa, na któ­rej odwody strategiczne powstrzymują zwycięskiego przeciwnika. Oddanie tej pozycji grozi ostateczną klęską.

Rys. 209.

Odległość jej od pozycji odwodowej trudno z góry ustalić. Przyjmując pod uwagę teren, stan moralny i liczebny rezerw, środki transportowe i komunikacyjne, projektujemy pozycję tyło­wą na takiej odległości, by mogła ona sprostać swemu ogrom­nemu zadaniu. Przy projektowaniu każdej z tych pozycyj należy możliwie wykorzystać jakąś przeszkodę naturalną (najczęściej rzekę).

Dla zlokalizowania ewentualnego przerwania pozycyj służą oddzielne węzły oporu, t. zw. pozycje ryglowe, biegnące skoś­nie do frontu, oraz pozycje pośrednie, o które opiera się częścio­wo wygięty front (rys. 209).

Front jest podzielony na odcinki i pododcinki, przydzielone dywizjom czy korpusom. Odcinek lub pododcinek rozciąga się


—  151  —

wgłąb conajmniej na 2 pozycje, posiada swoje odwody odcinkowe i artyleryjskie i zasadniczo wszystkie rodzaje broni.

Pozycja głównego oporu powinna najbardziej zbliżać się do ideału. Jej równoległa głównego oporu powinna pozostawać w możliwie najkorzystniejszych warunkach i czynić zadość zasa­dniczym wymaganiom fortyfikacji.

65. SCHEMAT POZYCJI NOWOCZESNEJ PRZY SŁABEJ OBSADZIE.

Stosunek powierzchni obszarów, dostarczających materjału ludzkiego, do długości bronionego frontu określa głębokość umocnionego frontu i gęstość obsady dla wojny pozycyjnej.

W naszych warunkach stosunek ten jest o wiele mniej ko­rzystny niż dla Francji w okresie wojny i dlatego wymiary przy­jęte w regulaminie francuskim (rys. 207) będą się w wielu wypadkach różnić od przyjętych u nas, opierając się jednak na tych samych zasadach.

Warunek stawiany równoległej głównego oporu t. j. ciągła obrona flankowa przy minimalnej obsadzie wymaga najmniej 3 karabiny maszynowe na 1 km., stawiając 500 — 600 m. jako granicę odległości flankowania.

Ze względu na duże koszty materjału i robocizny należałoby jaknajszerzej wykorzystać przeszkody naturalne.

Stanowiska na pojedynczy karabin maszynowy musiałyby być wzmocnione odcinkami rowów strzeleckich na kilkunastu strzelców. Przerwy między stanowiskami flankującemi byłyby ubezpieczone przez przeszkody i pod bezpośrednim ogniem czo­łowym i flankującym i w tym celu miałyby również odcinki na kilkunastu strzelców.

Dalsze linje, charakteryzujące uszykowanie wgłąb, zmuszają do oparcia się na podstawach konkretnych danych liczebnych.

Przyjmując przeto stosunek sił: 2/3 — 3/4 w pierwszej linji, 1/3—1/4 w odwodzie i posiłkach oraz biorąc jako przykład dla dywizji od­cinek 25 km., otrzymamy następujące dane:

dywizja ma 3 pułki na pozycji, 1 w odwodzie, przeto na pułk 8 km. frontu;

pułk ma 2 bataljony w linji, 1 w odwodzie, przeto na bataljon 4 km. frontu;

bataljon ma 2 kompanje w linji, 1 w odwodzie, przeto na komp. 1 km. frontu. (Odliczając 1 1/2 km. odstępu między węzłami).

Biorąc dalej pod uwagę, że odwody oddziału muszą się znajdować na odległości krótszej od frontu zajmowanego przez dany oddział, mamy dane następujące.

Równoległa posiłków (kompanijnych) w odległości 800 m. od frontu (komp. zajmuje 1 km. frontu), t. j. 4 razy dalej niż w regulaminie francuskim.


—  152  —

Równoległa śródszańców czyli odwodów bataljonowych w od­ległości 4 km. od frontu (bataljon zajmuje 4 km. frontu), t. j. około 4 razy dalej niż w regulaminie francuskim.

Równoległa pośrednia, czyli odwodów pułkowych, w odległości około 10 km. od frontu (pułk zajmuje 8 km. frontu).

Następna pozycja, a właściwie odwody dywizyjne, w odle­głości 15—20 km. od frontu (dywizja zajmuje 25 km. frontu), to znaczy 4 razy dalej niż w regulaminie francuskim.

Tak utworzona pozycja nie jest w stanie spełniać zadania pozycji głównego oporu. Będzie ona raczej tern, czem była na froncie zachodnim pozycja ubezpieczająca, t. j. zadaniem jej bę­dzie odpierać uderzenia lokalne, zdemaskować i osłabić pierwszy impet natarcia przeciwnika.

66. FORTYFIKOWANIE POLA WALKI W CZASIE BOJU.

Fortyfikowanie pola walki jest niemniej ważną operacją niż każda inna. Jeżeli się dąży do przewagi ognia, do przewagi zdol­ności manewrowania, to tak samo powinno się dążyć do uzyska­nia przewagi w opanowaniu terenu, jako do jednego z warunków zwycięstwa. Przy natarciu staramy się ufortyfikować zdobyty te­ren, jako podstawę dalszych operacyj, zanim przeciwnik zdoła się skupić do obrony. Przy obronie staramy się zahamować posuwa­nie przeciwnika.

Aczkolwiek idea fortyfikacyj jest jednakowa bez względu na to, czy odbywają się one w czasie boju, czy też są planowe, to w zastosowaniu jednak zachodzi duża różnica.

Zasadniczo każdy oddział po zatrzymaniu się, o ile nie jest przewidziany natychmiastowy ruch naprzód, powinien się fortyfikować. Przyczem, o ile zatrzymanie nie było zawczasu przewi­dziane, fortyfikowanie terenu w zupełności pozostawia się inicja­tywie dowódzców małych oddziałów; powinno być ono samo­rzutne, oparte na elementarnych zasadach, a więc obejmie:

l-o zorganizowanie skutecznej zapory ogniowej, co da nam narys równoległej głównej wraz ze stanowiskami karabinów ma­szynowych.

2-o uszykowanie wojska wgłąb i podporządkowanie całych odcinków odpowiednim dowództwom, przez co otrzymamy roz­mieszczenie wzajemne równoległych, węzłów i punktów oporu.

W tymże czasie wyższe dowództwo stara się uzgodnić te odruchowe projekty, przeprowadzając wspólną ideę pozycji.

O ile zatrzymanie lub kres natarcia były zawczasu przewi­dziane, wówczas fortyfikowanie odbywa się według planów opra­cowanych wcześniej, uwzględniających kolejność robót i zaopa­trzenie w narzędzia i materjał (oczywiście z konieczności sytuacja może zmusić do pewnych drobnych odchyleń).

Siłę roboczą przy fortyfikowaniu w czasie boju będą stano­wiły oddziały, znajdujące się na miejscu ewentualnie wzmocnione przez oddziały przysłane w tym celu z odwodów.


—  153  —

Dowódca musi uprzednio dokonać rozpoznania terenu, opra­cować i wydać rozkazy wykonawcze; unikając szablonu musi się każdorazowo poznać z istotą danego wypadku, by uniknąć niepotrzebnej fatygi, strat, a może nawet niepowodzenia.

Kolejność robót powinna przewidywać możliwość obrony w każdej chwili. Przy wykonywaniu robót kierować się należy następującemi wskazówkami:

1-o należy dążyć do jaknajszybszej pozornej ciągłości frontu, gdyż poszczególne odcinki demaskują ideę obrony. O ile brak jest czasu, sił roboczych lub gdy niema obawy silnego ognia artylerji (powyższe warunki są dość częste u nas)—poprzestajemy na oddzielnych odcinkach rowów strzeleckich, które bądź co bądź dają stanowiska strzeleckie. Pogląd istniejący przez pewien okres wojny, żeby zastąpić fortyfikacje lejami (ewentualnie rozbudowanemi), nie wytrzymał krytyki: niewygody pozycji „lejowej" nie wynagrodzi nigdy ich ukryty charakter;

2-o ubezpieczyć się zapomocą przeszkód podręcznych po­czątkowo przed równoległą główną, następnie przed prostopadłemi i t. d.;

3-o rozpocząć budowę ciężkich schronów;

4-o zorganizować dostawę materjału i narzędzi.

Robotę należy prowadzić najintensywniej (w razie koniecz­ności—w nocy). Robót niebezpiecznych nie należy zaniechać: straty w okresie robót stokrotnie się opłacą w czasie boju.

67. PLANOWE FORTYFIKOWANIE POLA WALKI.

Plan ogólny fortyfikacyj.

Przedewszystkiem należy ustalić front i jego elementy, a na­stępnie dopiero przystąpić do opracowania planu szczegółowego.

W planie ogólnym określa się:

główny front pozycji,

w przybliżeniu uszykowanie wgłąb (narys równoległych),

węzły oporu,

rozmieszczenie artylerji,

główną sieć komunikacji,

rozmieszczenie głównych stanowisk obserwacyjnych,

zorganizowanie taktyczne pozycji (podporządkowanie węz­łów i punktów oporu odpowiednim dowództwom), łączność.

Plan ten, jak to później szczegółowiej rozpatrzymy, jest po­przedzony badaniem mapy i rozpoznaniem terenu.

Rozmieszczenie węzłów oporu dyktuje przedewszystkiem rzeźba terenu, istniejące zasłony (lasy, wioski), przeszkody (rzeki, bagna) i drogi komunikacyjne.


—  154  —

Artylerji przydziela się do węzłów oporu zależnie od ich ważności, uwzględniając jednak możność ześrodkowania ognia na zagrożone miejsce frontu (również sieć dróg posiada swe zna­czenie przy rozmieszczeniu artylerji).

Plan sieci komunikacyjnej ma za zadanie, opierając się na zaprojektowanem rozmieszczeniu węzłów oporu, I-o zwiększenie ilości dróg i przepraw, II-o przeprowadzenie w razie potrzeby kolejek polowych.

Zorganizowanie taktyczne polega na zgrupowaniu węzłów oporu celem otrzymania odcinków lub pododcinków, podległych większym jednostkom (dywizjom).

Plan szczegółowy fortyfikacyj.

Plan szczegółowy powinien być poprzedzony badaniem mapy, lecz przedewszystkiem jest on skutkiem rozpoznania terenu.

Każdy węzeł oporu zbudowany jest wszerz i wgłąb z pun­któw oporu o wzajemnej obronie ogniowej.

Przy rozmieszczaniu punktów oporu należy starać się osiąg­nąć dwa cele:

1-o zapewnioną zaporę ogniową,

2-o możliwość koncentracji ognia w razie potrzeby.

W obu wypadkach należy liczyć się z współdziałaniem pun­któw oporu sąsiednich węzłów oraz punktów oporu rozmieszczo­nych wgłąb (równoległa śródszańców).

Należy również przestudjować plan wewnętrznej obrony na wypadek przedarcia się nieprzyjaciela wgłąb oraz kierunki wszel­kich możliwych przeciwnatarć.

Rozważania powyższe posłużą dla rozmieszczenia punktów oporu, narysu równoległych i prostopadłych, narysu sztucznych przeszkód, stanowisk obserwacyjnych oraz sieci łączności. W dal­szym ciągu projektujemy wewnętrzną budowę punktów oporu, dając specjalne zadania każdej drużynie bojowej i określając osta­teczny narys równoległych, prostopadłych i przeszkód.

Wreszcie dochodząc do jądra fortyfikacyj, komórki oporu, określamy stanowisko broni automatycznej uwarunkowane zada­niem, jakie przypadło w udziale drużynie bojowej, rozmieszcze­nie organów obrony bezpośredniej, rowy łącznikowe i przeszkody.

Odstępy między poszczególnemi węzłami oporu, obsadzone słabiej lub zgoła nieobsadzone, powinny:

1-o posiadać silną obronę ogniową z sąsiednich węzłów oporu,

2-o być bronione przez sieć przeszkód, złożoną z kilku pasów,

3-o możliwie najmniej różnić się zewnętrznie od węzłów oporu (szczególnie o ile przeciwnik ma silną artylerję).

Przy projektowaniu dalszych pozycyj należy przedewszystkiem wykorzystać przeszkody naturalne oraz naturalne punkty oporu (wsie, lasy, góry i t. p.).