—  155  —

68. WYKONANIE ROBÓT.

Na podstawie projektu szczegółowego, przewidującego prócz planu pozycji dostarczenie siły roboczej, materjału, narzędzi oraz środków przewozowych, wreszcie organizację pracy, przystę­puje się do wykonania robót.

Należy uwzględnić następującą kolejność robót:

Roboty przygotowawcze: zorganizowanie składów, budowa nie­zbędnych dróg, trasowanie pozycji.

Roboty I go okresu: wbicie i oplecenie 2 rzędów zewnętrz­nych palików w dwóch pasach, wykopanie do profilu „stojąc" najniezbędniejszych stanowisk czujek i stanowisk flankujących (stanowiska dla karabinów maszynowych i flankujące odcinki ro­wów strzeleckich).

Wykopanie do profilu „stojąc" niezbędnych rowów łączni­kowych.

Rozpoczęcie budowy niektórych schronów podkopowych.

Roboty II-go okresu: wykończenie robót na równoległej głów­nego oporu (odwadnianie, ustępy i t. p.). Założenie przeszkód na całej przestrzeni równoległej głównego oporu do 2 pasów czterorzędowych.

Wykopanie do profilu „stojąc" równoległej posiłków i naj­niezbędniejszych komunikacyj z odwodami bataljonu.

Założenie przynajmniej w 2 rzędy przeszkód przed równo­ległą posiłków.

Wybudowanie w równoległej głównego oporu (w rowie ma­newrowym) i w równoległej posiłków schronów przynajmniej na 2/3 garnizonu.

Roboty III-go okresu: roboty na równoległej posiłków, po­zycje dla odwodów bataljonowych (równoległa śródszańców) i wogóle zakończenie robót na węźle oporu.

Oczywiście kolejność powyższa może w poszczególnych wy­padkach ulegać zmianom, czy to ze względu na brak materjału, czy też na niedostateczne środki przewozowe — nie będą to je­dnakże zmiany zasadnicze.

Przystępując do wykonania należy:

1) określić roboty przedwstępne, przytem, o ile projektuje się drogi, nie zapomnieć o zamaskowaniu ich (tyczy się to rów­nież już istniejących dróg); nie urządzać poszczególnych praco­wni (np. pracowni kozłów hiszpańskich, sieci Bruna, tłuczenia kamie­ni, siatek dla zasłon i t. p.) w strefie, będącej pod ogniem lub pod­danej szczególnej obserwacji przeciwnika; w składach zorganizo­wać system wydawania i pobierania materjałów i narzędzi, po­rozdzielać materjał i narzędzia na paczki nośne przez 1 człowieka lub przez 1 podwodę, zależnie od środków transportowych; wy­brać marszruty dla oddziałów;

2) podzielić zadania między oddziały, które się ma do dys­pozycji, np: saperów przeznaczyć na kadrę instruktorską i do specjalnie trudnych zadań (np. do robót minerskich), techniczne komp. do trudniejszych samodzielnych zadań, jeńców do transportu


—  156  —

i przygotowania materjału przy składach, ludność miejscową— do robót na tyłach (np. przygotowanie kozłów hiszpańskich);

3) wreszcie należy wydać rozkaz rozpoczęcia robót, w któ­rym powinno się uwzględnić podział na partje i oddziały, zada­nia poszczególnych partyj, czas rozpoczęcia, kolejność robót, spo­sób zaopatrzenia w materjał i narzędzia, system pracy (na akord czy dniówkę).

Należy szczegółowo przestudjować warunki pracy dla zwiększenia w miarę możności jej wydajności. W tym celu:

1-o możliwie skrócić drogę do miejsca robót;

2-o o ile rozporządza się oddziałami, będącemi w odwodzie, należy roboty zorganizować w ten sposób, by każdy oddział w czasie pobytu w odwodzie ukończył pewną całość; wówczas żoł­nierze bardziej interesują się robotą, mamy stały nadzór przy ro­bocie i w okresie zmiany oddziałów robota się nie przerywa, gdyż stali robotnicy przez cały czas zajęci są jedną pracą;

3-o zainteresować żołnierza, powierzając mu wykonanie roboty, z której sam w przyszłości będzie korzystał, lub nadając aktualne nazwy (np. reduta Piłsudskiego);

4-o unikać niepewności, robót zbytecznych i prób;

5-o w wigilję dnia dokładnie określić plan roboty i wyzna­czyć potrzebne narzędzia i materjał na dzień następny;

6-o starać się pracować akordowo; w razie złych warun­ków zmniejszać akord, co można później nadrobić;

7-o umiejętnie przeprowadzić podział na partje i oddziały i poprzydzielać instruktorów-saperów;

8-o komendanta każdej partji czynić bezwzględnie odpo­wiedzialnym za jego robotę.

W czasie pracy należy przedsiębrać wszelkie środki ostroż­ności: określić rynsztunek żołnierzy pracujących, odpowiednio się ubezpieczyć, przestrzegać dyscypliny, unikać w czasie roboty kontaktu z żołnierzami obsady rowów strzeleckich.

Codziennie po robocie należy przeliczyć narzędzia. W razie sytuacji niepewnej trzymać cenniejszy materjał i narzędzia w wa­gonach.

W czasie robót należy być w kontakcie z dowódcami od­działów, które będą zajmowały te pozycje, i wykorzystywać ich spostrzeżenia.

Należy składać co pewien czas raporty z wykresami wyko­nanych robót.

69. OBLICZANIE ROBÓT.

Dla zorganizowania i obliczenia robót trzeba przedewszyst-kiem dużego doświadczenia, gdyż w każdym poszczególnym wy­padku należy uwzględniać cały szereg warunków lokalnych.

Celem danych liczebnych, zawartych w książce, jest wyrobić pewne pojęcie o rzeczy; nie są to jednakże cyfry niewzruszo­ne — przeciwnie — im więcej inicjatywy wykaże dany wyko-


—  157  —

nawca robót, tem więcej uzyska własnych, bardziej mu tra­fiających do przekonania, danych z dziedziny czy to wydajności lub organizacji pracy, czy też z dziedziny zużycia materjału.

Obliczenia robót ziemnych (rowów) można oprzeć na na­stępującem równaniu:

Q     x     l     =     a     x     t

gdzie Q pole przekroju (np. profil „stojąc"),
  l odcinek roboczy (przypadający na 1 robotnika),
  a wydajność pracy człowieka w godzinie,
  t czas.

Odcinek roboczy zależny jest od ogólnej ilości robotników i od długości odcinka robót i nie powinien być mniejszy od 1 m. dla umożliwienia pracy.

Np. Wykopać 200 m. rowu strzel. do profilu „stojąc" w zie­mi średniej i założyć 250 m. bieżących sieci z drutu kolczastego w 3 rzędy palików. Siła robocza: 110 szeregowych i 10 saperów.

Jeśli postanowimy zakładać przeszkody systemem belgij­skim, przeznaczając na każdą partję z 12 ludzi np. 50 m. b., otrzy­mamy, że 60 ludzi będzie pracowało w ciągu 4 g. 10 m.

Jeśli przeznaczymy 50 ludzi do kopania rowu, otrzymamy 1 = 4 m.; z równania

Q     x     l     =     a     x     t

podstawiając: Q = 0,80 m2., a = 0.80 m3. i   l = 4 m. otrzymamy t = 4g.; 10 ludzi pozostaje jako odwód na wszelkie nieprzewi­dziane roboty.

Do 4 godzin należy dodać na przerwy 50 m., na roboty przy­gotowawcze 1/2 g. i na maskowanie 1 g. Ogólny czas wykonania roboty 6 g. 20 m.

W danym przykładzie w długość rowu była wliczona dłu­gość poprzecznic oraz było przyjęte, że oddział nie troszczy się o dostarczenie materjału. Wydajność pracy przyjęta maksymalna. Saperzy są wykorzystani jako instruktorzy.

70. ZASADY PROJEKTOWANIA.

Charakterystyczną cechą dla danego frontu jest stosunek, jaki zachodzi w stałej równowadze ognia czołowego i flankują­cego. Tam, gdzie jest obawa silnego ognia artyleryjskiego prze­ciwnika (np. na froncie francuskim), ogień flankujący przeważa i unikamy wprost rozległego pola ostrzału czołowego, dającego dostęp obserwacji przeciwnika.

O ile tej obawy niema, to uznając, że ogień flankujący jest naj­ekonomiczniejszy, dając obronę całych pasów, nie będziemy jednak


—  158  —

unikali dalekiego pola ostrzału czołowego, który ułatwia obronę i dodatnio wpływa na moralny stan wojska.

O ile flankowanie uskutecznia się przy pomocy karabinów maszynowych, należy dążyć do tego, żeby każdy karabin maszy­nowy posiadał jeden stały określony kierunek i strzelał w posta­wie nieruchomej; należy mu wobec tego powierzać pas flankowa­nia o możliwie jednostajnym spadku.

Przy flankowaniu ogniem karabinowym należy pamiętać, że człowiek strzela w granicach kąta 60°, wobec tego kierunek zasa­dniczy flankowania powinien być pod kątem 30° do linji frontu, żeby w żadnym razie nie narażać obsady sąsiednich odcinków (rys. 210)

Rys. 210.

Kierunek ognia w projekcie musi być zasadniczo prosto­padły do danego odcinka rowów. Wybierając w terenie miejsca dla odcinków dają­cych ogień flankujący, na­leży rozróżnić stanowiska następujące.

Stanowisko A (r. 211), zwykle najchętniej zajmowane; posiada ono mimo pozornych zalet kardynal­ne wady.

Rys. 211.

1. Mimo rozległego pola widzenia, wskutek wgłębienia terenu, dzielącego front na dwie części, trzeba nadawać karabinom ma­szynowym ruch pionowy, jeżeli chce się skutecznie ostrzeliwać przerwę A A.

2. Odcinek rowów strzeleckich, odpowiadający drużynie bo­jowej, musi być w A stosunkowo znaczny pod względem długości, będąc jakgdyby „opisany" na profilu terenu.

Prócz tego drużyna bojowa, znajdująca się na wysuniętym garbie stokowym, bardziej jest narażona na obserwację przeciwnika.

3. Bez względu na obronę bezpośrednią i flankową przez A organów flankujących umieszczonych w A, obsługa tych organów odczuwa instynktowną potrzebę bronienia się samodzielnie i dla-


—  159  —

Rys. 212.

Rys. 213.

Rys. 214.

Rys. 215.


—  160  —

tego powinno się dawać kierunek flankowania możliwie bliski prostopadłego do frontu, gdyż wtedy obsada czuje się pewniejszą.

Stanowisko B (rys. 212) nie posiada tych braków, ma zato bardzo ograniczone pole widzenia oraz pozostawia nieostrzeliwanemi sąsiednie garby stokowe.

Najwygodniejszem będzie stanowisko C (rys. 213), pośrednie między A i B.

1. Stanowisko to będzie wymagało bardzo słabego ruchu bro­ni automatycznej w płaszczyźnie pionowej, dając pas ostrzeliwany o mniej więcej jednostajnym spadku. Przytem garby stokowe bę­dą z dwóch stron bronione ogniem krzyżowym.

2. Kierunek strzału jest bliski prostopadłego do frontu.

3. Bardzo łatwo jest zorganizować bezpośrednią obronę broni flankującej z rowów, umieszczonych na cyplu.

4. Stanowisko mniej jest narażone na obserwację, będąc na­wet z jednej strony całkowicie ukrytem przez nierówności terenu.

Określiwszy zasadnicze kierunki flankowania przystąpimy do projektowania przeszkód.

Przeszkody w przerwach będą bronione zapomocą ognia flan­kowego drużyn bojowych, przeszkody przed tą ostatnią—ogniem czołowym, lub może nawet flankowym żołnierzy przeznaczonych do bezpośredniej obrony organu flankującego, rzadziej ogniem flankowym sąsiedniej drużyny (rys. 214).

Należy dążyć do kilku pasów przeszkód, z których każdy bę­dzie posiadał własną obronę flankową, przytem odległość flankowa­nia nie może przewyższać 500—600 m.; musi się ono odbywać wzdłuż pasa o jednostajnym spadku, w czem doskonale można się orjentować według warstwie; należy wreszcie zabezpieczyć dokład­ną obserwację sieci (rys. 215).

Rys. 216 daje pojęcie o wzajemnem ugrupowaniu równoległej głównego oporu, równoległej ubezpieczeń i dalszych równoległych, opartem na powyższych zasadach. Stanowiska ryglowe dzielą całe przedpole równoległej głównego oporu na sektory dwóch rodzajów: ostrzeliwane zapomocą ognia czołowego (b) i flankowego (a).

Przy projektowaniu winno się mieć wciąż na uwadze orga­nizację obrony i odcinki winny być zawczasu podzielone pomię­dzy jednostki taktyczne: projekt fortyfikacyjny musi być bez­względnie w ścisłym związku z projektem obrony.

FORTYFIKOWANIE W WYPADKACH SZCZEGÓLNYCH.

71. OBRONA WSI I MIASTECZEK.

Wsie i miasteczka są to naturalne punkty oporu, które na­leży wykorzystać. Dają one zwykle dobrą pozycję, ukrytą przed przeciwnikiem, z naturalnemi osłonami i w części gotowemi stanowiskami, posiadają często naturalną przeszkodę w postaci rzeki,


—  161  —

schrony w postaci piwnic, skryte podejścia, materjał dla sztucz­nych przeszkód (zasieki) i dla schronów, stanowiska obserwacyjne, kwatery dla wojska, wodę i t. d. Pozatem pozostawienie ich w ręku nieprzyjaciela dałoby mu poważne atuty.

Nie wymagając silnej obsady dla własnej obrony, nadają się wsie doskonale, jako punkty wyjścia dla przeciwnatarć. Jedynie położenie w kotlinie, słabe rozbudowanie, możność wzięcia ze wzgórz okolicznych wszystkich ważniejszych arterji pod ostrzał, może pozwolić na ograniczenie się do wysunięcia przed wieś ubezpieczeń, cofając się z główną pozycją za wieś.

Fortyfikowanie wsi odbywa się w porządku następującym: należy zorganizować obronę zewnętrzną i wewnętrzną, podzielić wieś na rejony o wyraźnych granicach (ulice) i poprzydzielać je oddzielnym jednostkom (kompanjom) z rejonowemi rezerwami; zorganizować kilka linij (stref) obrony: równoległa ubezpieczeń przed wsią lub na jej skraju zależnie od tego, czy dostarcza

Rys. 216.

dobrych stanowisk dla ostrzału czy też nie, pozostałe równoległe we wsi; możliwość silnego bombardowania może jednak nakazać wynieść równoległą gł. oporu przed wieś. Należy wykorzystać przeszkody naturalne wewnątrz wsi (rzeki) lub przynajmniej wolne dla ostrzału pasy (ulice), których brak można uzupełniać, bu­rząc niektóre domy. Pozycja taka nie ma dużego ostrzału (do 200 m.), natomiast jest niespodzianką dla przeciwnika, który na nią naciera nieprzygotowany.

Równoległa śródszańców w postaci jednego lub kilku śródszańców (główne rezerwy) wykorzystuje jakieś trwalsze domy


—  162  —

(unikać należy kościołów, ratuszów i wogóle budowli znacznych skazanych na wczesną zagładę).

Należy równocześnie rozwinąć sieć komunikacyjną robiąc przejścia 7 m. szerokości w płotach i parkanach domów, zagrodzić wyjścia w stronę nieprzyjaciela, na ulicach ustawić barykady, ostrzeliwane z sąsiednich domów; parkany, płoty i mury równoległe do frontu zachować jako przeszkody lub stanowiska, w prosto­padłych do frontu urządzić przejścia lub zburzyć je doszczętnie dla uzyskania łączności wzdłuż frontu, która najczęściej we wsi szwankuje. W razie możliwości silnego ognia artyleryjskiego należy przygotować odpowiednią ilość wytrzymałych schronów oraz komunikacje podziemne łącząc między sobą piwnice. Należy mieć na uwadze, że wśród zabudowań murowanych działanie ognia jest spotęgowane działaniem odłamków i gruzów. Dokonywując rozpoznania wsi dla ustalenia jej wartości obronnej, należy

Rys. 217.
Rys. 218.

określić: położenie w terenie, obecność lub brak przeszkody na­turalnej, formę wsi, główny materjał budynków (obawa pożaru oraz działanie odłamków i gruzów w razie bombardowania), zapasy materjałów.

Najwygodniejszą formą jest koło lub kwadrat, które pozwa­lają skupiać obsadę oraz lepiej manewrować rezerwami, co ze względu na utrudnioną naogół łączność we wsi jest warunkiem pierwszorzędnym.

O ile spotyka się wsie wydłużone, prostopadłe do frontu, wówczas jedyna z nich korzyść — to kwatery dla wojska; równo­ległą głównego oporu umieszczamy wówczas według wskazań terenu, jeśli zaś można, prowadzimy ją przez wieś (rys. 217).

O ile wieś jest równoległa do frontu, wówczas dla zwiększenia głębokości frontu wysuwamy równoległą ubezpieczeń przed wieś, równoległą posiłków za wieś, główną obronę koncetrując we wsi (rys. 218).


—  162a  —

Rys. 219.


—  163  —

Za wsią należy zbudować pozycję, która, utrzymując pod ogniem wyjścia ze wsi, uniemożliwi w razie jej opuszczenia ko­rzystanie z niej nieprzyjacielowi.

Przy obronie większych miast ograniczamy się do obrony pewnych dzielnic słabym garnizonem.

Rysunek 219 daje przykład ufortyfikowania wsi.

Wydajność pracy przy burzeniu budynków:

1) drewnianych: na 70 m. obwodu budynku i przy 5 g. pracy wyznacza się partję z 28 ludzi: 8 ludzi burzy, 20 uprząta gruzy; dla szop wszelkiego rodzaju 3 razy większa wydajność;

2) kamiennych (piętrowych): przy 10 g. pracy wyznacza się 1 człowieka na 1 krok (70 cm.) obwodu budynku i połowę ogólnej liczby ludzi na uprzątanie gruzów.

Narzędzia: łomy, topory, łopaty, taczki.

Dla obsady wsi należy liczyć 1 żołnierza na 1 m. każdej linji obronnej. Oddział taki zdoła ufortyfikować wieś w 4 do 5 godzin.

72. OBRONA LASÓW I LASKÓW.

Strony dodatnie pozycji leśnych:

1. Ukrycie przed obserwacją nieprzyjacielską.

2. Ułatwiona własna obserwacja (wysokie drzewa).

3. Zmniejszone znacznie, a często zupełnie uniemożliwione, działanie artylerji przeciwnika, wskutek przedwczesnych wybuchów.

4. Obfitość materjału dla schronów i przeszkód.

5. Uniemożliwienie ataków gazowych przeciwnika.

Strony ujemne:

1. Utrudnione działanie własnej artylerji.

2. Utrudniona łączność.

3. Utrudnione roboty ziemne ze względu na korzenie drzew.

4. Zły ostrzał z powodu zarośli i drzew.

Pozycje w lesie są słabiej rozbudowane z dużem zastoso­waniem blokhauzów; rowy strzeleckie są przeważnie o profilu płytkim lub nawet nasypanym; jako przeszkody służą zasieki; ro­wów łącznikowych przeważnie niema, zastępują je w gęstych lasach poręcze doprowadzające oraz liczne drogowskazy.

O ile skraj lasu jest w naszem posiadaniu, do czego po­winno się bezwzględnie dążyć, równoległą głównego oporu co-famy wgłąb na 50 — 100 m. zależnie od gęstości lasu. Przed równoległą przerzedza się pas szerokości około 20 m., w którym zakłada się przeszkody — narys pasa uwzględnia oczywiście flan­kowanie. Równoległą ubezpieczeń wynosi się naprzód tak, żeby rzadkie pasmo drzew zaledwie ją maskowało od nieprzyjaciela (rys. 220). Oczywiście warunki terenowe mogą skłonić do wy-


—  164  —

Rys. 220.

Rys. 221.

Rys. 222.